KRASNOGRUDA / NR 14 / FORUM
Leonidas Donskis
Drugi głos polityki i kultury litewskiej: szkice trzech
biografii moralnych
Nacjonalizm nie musi być, i w naszym zglobalizowanym świecie
do końca nie jest, zjawiskiem z definicji negatywnym. Jest to wniosek płynący
z dogłębnej analizy prac litewskich twórców liberalnych na emigracji.
Nacjonalizm liberalny stał się w krajach Europy Środkowowschodniej
szkieletem, na którym oparta została konstruktywna krytyka społeczeństwa i
kultury, nie mówiąc o jego zasługach w demaskowaniu totalitaryzmu. Nie wolno
mylić etyki liberalnego nacjonalizmu z jego bardziej brutalną i prostacką
odmianą. Nie wolno także dać przyzwolenia, by nacjonalizm jako taki prowadził
jedynie ku rozwojowi przemysłowego i ujednoliconego świata. Jako zjawisko
wspierające formowanie się tożsamości narodowej, nacjonalizm mieści się w
nowoczesnym dyskursie intelektualnym.
Celem niniejszego artykułu jest stworzenie wieloaspektowej mapy
litewskiego nacjonalizmu liberalnego, reprezentowanego przez trzech wybitnych
emigrantów, a mianowicie: Vytautasa Kavolisa, Aleksandrasa Štromasa i Tomasa
Venclovę. Są oni idealnym wcieleniem tego, co ostatni z nich określił mianem
drugiego głosu kultury narodowej. Głosu, który zyskuje ogromne znaczenie, gdy
głos pierwszy milczy, bądź też nuci złą albo narzuconą z zewnątrz melodię.
Vytautas Kavolis:
Liberalizm a polityka krytycznego dystansu wobec siebie
Spojrzenie na społeczeństwo i kulturę wykreowane i sformułowane
przez Kavolisa odzwierciedla jego namiętne dążenie ku aktywnemu uczestnictwu
w rzeczywistości społecznej.
Świadectwem tego są liczne, traktujące zarówno o historii
Litwy jak i jej współczesnej kulturze, teksty Kavolisa, w których wyjaśniał,
gdzie, jak i dlaczego jego ojczyzna poniosła klęskę w przejęciu norm i wartości,
których on sam był oddanym adwokatem: chodziło o wyrzeczenie się
jakiejkolwiek formy ucisku zbiorowego, a także moralności consensus
gente – jako idei stojących w opozycji do zasad
odpowiedzialności jednostki, zdrowego rozsądku i sumienia; o krytyczną
samoanalizę społeczeństwa i jego kultury – przeciwstawioną każdej formie
egocentryzmu i zadufania; o intelektualną i moralną wrażliwość skierowaną
ku Innym – przeciwstawioną kompleksowi skrzywdzonej, niewinnej ofiary; o
moralnie ugruntowany indywidualizm – przeciwstawiony indywidualnym czy
grupowym formom anomie.
Krytyczny wgląd Kavolisa w naturę cliché,
w reakcyjne postawy litewskich emigrantów w Stanach Zjednoczonych (od tak
rozpowszechnionego w dwudziestowiecznej Litwie antysemityzmu do ogólnego braku
intelektualnej i moralnej wrażliwości), które miał możność poznać i doświadczyć
kierował go ku socjologii, jako dziedzinie łączącej myśl i działanie.
Vytautas Kavolis urodził się w Kownie 8 września 1930 roku. W
roku 1945, jako piętnastoletni chłopiec, wraz z rodzicami zbiegł do Niemiec,
dołączając do licznego grona uciekinierów litewskich, znanych pod ogólną
nazwą przesiedleńców. Po opuszczeniu okupowanej przez Związek Radziecki
ojczyzny, cała rodzina spędziła cztery lata w obozach dla uchodźców.
Kavolis ukończył szkołę średnią w leżących na terytorium Niemiec Tübingen
i Hanau. Następnie cała rodzina przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych,
gdzie Kavolis studiował na Uniwersytecie Wisconsin (1950–1952) i
Uniwersytecie Chicagowskim (w lecie 1951). W roku 1956 uzyskał na Harvardzie
tytuł magistra, a w 1960 doktora. Tytuł jego pracy doktorskiej brzmiał:
„Niepowodzenia socjalizacji totalitarnej we wschodnich Niemczech: studium
teoretyczne”. By wykazać powiązania i znajomości akademickie Kavolisa,
wystarczy powiedzieć, że Pitirim A. Sorokin i Talcott Parsons należeli do
grona jego profesorów.
Przywiązanie do Litwy cechowało zarówno młodość, jak i
dojrzałe lata Kavolisa. Lecz w przeciwieństwie do nostalgicznych względem
Litwy i konserwatywnych emigrantów okresu międzywojennego, centrum jego
intelektualnej troski była przyszłość Litwy, a zwłaszcza jej kultury.
Widział kulturę Litwy skierowaną na Zachód, liberalną, otwartą, krytyczną,
zdolną do samoanalizy, wrażliwą także na problemy polityczne i moralne świata.
Mimo iż Kavolis nigdy nie ubiegał się o obywatelstwo amerykańskie, pozostając
wiernym litewskiej państwowości i tożsamości kulturalnej, jego postawa
daleka była od prostolinijnego patriotyzmu. Był naukowcem amerykańskim, lecz
jako krytyk społeczeństwa i kultury litewskiej pozostawał Litwinem.
Kavolis nauczał socjologii i cywilizacji porównawczych na
Uniwersy-tecie Tufts (1958–1990), w Defiance College (1960–1964) i w
Dickinson College (1964–1996). W 1975 roku nadano mu tytuł profesora
cywilizacji porównawczych im. Charlesa A. Dany i profesora socjologii w
Dickinson. W latach 1970–1971 wykładał gościnnie socjologię w New School
for Social Research w Nowym Jorku. Po odzyskaniu niepodległości przez Litwę w
1990 roku, brał czynny udział w wielu programach naukowych i projektach
badawczych na uniwersytetach litewskich. Wykładał gościnnie socjologię i
historię kultury na Uniwersytecie Wileńskim, Uniwersytecie Witolda Wielkiego w
Kownie i na Uniwersytecie Kłajpedzkim (1992–1996). W roku 1993 otrzymał
Litewską Nagrodę Państwową w dziedzinie kultury i sztuki za książki
traktujące o nowoczesności i kontrastujących wzorcach samopoznania w kulturze
litewskiej: Sąmoningumo trajektorijos: lietuviu kulturos modernejimo
aspektai (Trajektorie świadomości: aspekty modernizacji kultury
litewskiej) (Chicago, Algimanto Mackaus Knygu Leidimo Fondas, 1986), a także Epochu
signaturos (Znaki czasu) (Chicago, Algimanto
Mackaus Knygu Leidimo Fondas, 1986)1. W 1995 roku Kavolis
został wyróżniony doktoratem honoris causa Uniwersytetu Kłajpedzkiego.
Jednak wieloaspektowa mapa myśli krytyczniej Kavolisa, jak też
jego portret intelektualny, byłyby niepełne bez kluczowego elementu jego
osobowości i działań – on nie tylko konstruował teorię kultury, lecz także
jej dynamiczną praktykę, którą ciągle usprawniał poprzez swój system objaśnień,
umiejętność interpretacji, ciętość języka i imponującą zdolność
analizy. Choć nigdy nie dążył do utworzenia elitarnej grupy sensu
stricte, zawsze miał na celu skomponowanie Seelengemeinschaft,
to jest społeczności dusz, opartej na bliskim kontakcie intelektualnym i
emocjonalnym. Nawet jako teoretyk kultury, zawsze dążył do wykroczenia poza
sfery czysto teoretyczne, pragnąc zbliżyć się do rzeczywistości swej
kultury rodzimej, by po przeniknięciu do wewnątrz móc ją opisać od środka.
To właśnie dlatego zaczął definiować kulturę litewską jako warsztat
kulturowy, łącząc w ten sposób teorię i praktykę. Czyniąc tak, odkrywał
i krytycznie badał – w sferze swej własnej kultury i zachowań
polityczno-lingwistycznych – te uniwersalne formy i wzorce ludzkich doświadczeń,
które wydawały się warte eksploracji w świetle jego studiów porównawczych
oraz z punktu widzenia teoretycznej rekonstrukcji społeczeństwa i kultury.
Dokładnie to samo można powiedzieć o Kavolisie jako
socjologu. Brał dość aktywny udział w konstruowaniu litewskiej rzeczywistości
społecznej i kulturalnej. Tym samym wykraczał poza ograniczenia społecznej
analizy oraz próbował dowiedzieć się, czy jego analizowana teoretycznie
dawno temu społeczność staje się rzeczywistością, przyjmując formę społeczeństwa
par excellence.
Kavolis był człowiekiem sprawy, dla którego przynależność do grupy miała
ogromną wartość jako sposób odczuwania zbiorowego, oddania czy też
kultywowania silnego przeświadczenia, że „my” stoi w opozycji do
„oni”. Tak faktycznie było. Bez energicznej działalności dziennikarskiej,
perswazji, propagandy politycznej, pasji do polemik i nawet bezlitosnej ironii
skierowanej przeciw konserwatywnej części litewskiej społeczności
emigracyjnej w Stanach Zjednoczonych, zaistnienie Kavolisa byłoby nie do pomyślenia.
Grono zgrupowane wokół Kavolisa odegrało wielką rolę w rozpowszechnianiu
jego moralnych i politycznych przekonań, we wprowadzaniu w życie jego idei.
Każdy ruch intelektualny rozpoczyna swoje istnienie od
dyskursu, który ma wpływ na kształt strategii teoretycznych, na preferencje
metodologiczne i wybory dyscyplinarne, rozprzestrzenianie nauk socjalnych i/lub
nauk humanistycznych, na definicję słów kluczowych (takich jak „naród”,
„tolerancja”, „sprawiedliwość”, „równość”, „liberalizm”,
„prawa człowieka”).
Tego typu dyskurs wymaga istnienia Wielkiego Tekstu. Może nim
być dokument programowy, manifest, encyklopedia (jak to miało miejsce w
przypadku Encyclopédie francuskiego
oświecenia), czy też periodyk (jak w przypadku ruchów narodowych „Aušra”
(Świt) i „Varpas” (Dzwon)).
Zadanie to podjęła formacja „Santara–Šviesa” (Zgoda–Światło),
skupiająca litewskich liberałów w Stanach Zjednoczonych z Kavolisem jako
liderem. Jej wizja nowoczesnej, liberalnej i skierowanej ku Zachodowi Litwy,
wespół z poszukiwaniami nowego, zdolnego ogarnąć i wyrazić litewski
liberalizm, politycznego i kulturalnego dyskursu, pełniła rolę wspomnianego
wcześniej dyskursu. Z czasem „Metmenys” (Wzory) – periodyk kulturalny
wydawany przez ruch „Santara–Šviesa” i w latach 1959–1996 redagowany
przez Kavolisa – stał się Wielkim Tekstem. Niestety, Kavolis zmarł 24
czerwca 1996 roku, tuż po dorocznej konferencji „Santara–Šviesa” w
Wilnie.
Wzorzec myślenia, który w latach późniejszych miał zostać
udoskonalony przez Kavolisa, po raz pierwszy pojawił się wśród członków
studenckiej grupy „Šviesa”, stworzonej w Niemczech w 1946 roku, a następnie
zyskał uznanie amerykańskiej grupy studenckiej „Santara”, powstałej w
1953 roku. „Santara”, jako ambitny ruch studencki, podjęła się sformułowania
nowych celów dla Litwinów żyjących poza granicami kraju. „Santara” i „Šviesa”
wspólnie zainicjowały nową strategię, u podstaw której leżało
ustanowienie lepszego kontaktu z Litwą. Cel ich pragmatycznej polityki był
trojaki: lepsze zapoznanie się z rzeczywistą sytuacją w ojczyźnie, otwarcie
Litwy na współczesne prądy intelektualne, a także potwierdzenie tezy, iż
tak naprawdę istnieje jedna, wspólna kultura litewska.
Ruch „Santara–Šviesa” wywoływał wiele kontrowersji wśród
emigrantów litewskich rozsianych po różnych zakątkach świata. Po pierwsze,
w kontekście głównego nurtu, zdominowanego przez bardzo wpływowy – zarówno
politycznie jak i intelektualnie – Kościół katolicki, reprezentujący
konserwatywną kulturę litewską, liberalizm niechybnie jawił się jako silna
opozycja. Nic dziwnego, że zarówno w okresie międzywojennym, jak i po wojnie
– kojarzony był z antyklerykalizmem, agnostycyzmem i radykalizmem, co jest
rzeczą typową w kulturze katolickiej. W ten właśnie sposób litewscy
emigranci zaczęli identyfikować początki „podejrzanych i obcych idei”, na
zasadzie automatycznego skojarzenia implikując winę. Praktycznie to „Santara–Šviesa”
wprowadziła, jako swoje sztandarowe hasło, ideę spoglądającej na Zachód, w
pełni wyemancypowanej, liberalno-demokratycznej, globalnej i kosmopolitycznej
„litewskości”.
Istniał jednak jeszcze jeden powód kontrowersji. Gdy przytłaczająca
większość emigrantów litewskich, żyjących w Stanach Zjednoczonych, uważała,
iż nie powinno się utrzymywać kontaktów z okupowaną Litwą, w roku 1980 „Santara–Šviesa”
zaczęła zapraszać artystów i naukowców litewskich do udziału w swoich
dorocznych konferencjach na terenie Stanów Zjednoczonych. Co więcej, jej członkowie
rozpoczęli nielegalny transport książek i czasopism na teren Litwy, co w
tamtych czasach było przedsięwzięciem ryzykownym i niebezpiecznym. Nie mieli
oni wątpliwości, że Litwa prędzej czy później odzyska niepodległość, a
lekcje demokracji i pluralizmu mają decydujące znaczenie dla litewskiej świadomości
i kultury. W ten to sposób „Metmenys” i inne liberalne czasopisma docierały
do szerokich rzesz intelektualistów litewskich.
Akcje te podzieliły społeczność litewską w Stanach
Zjednoczonych. Podczas gdy główny nurt emigrantów litewskich utrzymywał, że
jakikolwiek kontakt z urzędnikami sowieckimi oraz wysoko postawionymi
towarzyszami był nie do zaakceptowania z politycznego i moralnego punktu
widzenia (tak jak uprawomocnienie reżimu sowieckiego na Litwie), a także, że
nie istnieje już Litwa, a jedynie społeczności litewskie poza jej granicami,
ugrupowanie „Santara–Šviesa” ogłosiło swoje motto „Twarzą ku
Litwie”, głosząc tezę, że wszyscy Litwini na obczyźnie mają swoje
korzenie w kraju ojczystym. Konserwatywna prasa emigracyjna ciągle lżyła
Kavolisa i „Santara–Šviesa”, nazywając ich szpiegami KGB lub „bandą
bezbożnych różowych”, a mimo to zdobyli oni znacznie szersze poparcie wśród
inteligencji litewskiej niż wszyscy bojownicy o wolność i niepodległość
Litwy na emigracji razem wzięci. W ogólnym rozrachunku to właśnie „Santara–Šviesa”
miała największy wpływ na początki odbudowy oraz formowanie liberalnego
nacjonalizmu na Litwie – procesów, które osiągnęły punkt kulminacyjny po
roku 1990.
„Santara–Šviesa” wydaje się być sui
generis polityki i historii kultury współczesnej
Litwy. Była organizacją o luźnej strukturze. Nic dziwnego więc, iż zadziwiła
nie tylko organizacje emigracyjne, lecz także litewskich działaczy
komunistycznych. Władze sowieckie obawiały się jej, jako że – jak sformułowane
to zostało przez KGB – była to „organizacja bez organizacji”. Po prostu
nie istniały w jej obrębie struktury, które można by inwigilować i
wprowadzać w pułapki. Wprost przeciwnie. Wszystkich uczestników i słuchaczy
dorocznych konferencji „Santara–Šviesa” zachęcano, by dyskutowali o każdym
szczególe strategii kolportowania książek, organizacji konferencji oraz
innych wydarzeniach kulturalnych, czy też ogólnych postawach intelektualnych
wyznawanych przez tenże ruch. Co więcej, wszyscy obecni, niezależnie od
przynależności oraz przekonań politycznych, zachęcani byli do brania udziału
w podejmowaniu ważnych decyzji dotyczących organizacji poprzez głosowanie.
Najlepiej można opisać charakter i orientację polityczną „Santara–Šviesa”,
przywołując zawołanie bojowe wzniesione przez Kavolisa: „Rewizjoniści
wszystkich krajów, łączcie się. Nie macie nic do stracenia za wyjątkiem
swej ortodoksyjności”. Nic dziwnego, że KGB uważała idee wyznawane przez
„Santara–Šviesa” za wywrotowe.
Wystarczy spojrzeć na sposób, w jaki Kavolis przewodził Międzynarodowemu
Stowarzyszeniu Studiów Porównawczych Cywilizacji (International Society for
the Comparative Study of Civilizations – ISCSC) w latach 1977–1983, by
zrozumieć, iż był on człowiekiem ruchu par
excellence. W Stanach Zjednoczonych (i ogólnie w
świecie anglo-amerykańskim), ISCSC stało się dla Kavolisa jego własnym
ruchem intelektualnym, jego Seelengemeinschaft,
zaś międzynarodowy dyskurs Kavolisa może być zdefiniowany – używając
jego własnych słów – jako poszukiwanie „wielocywilizacyjnego wszechświata
dyskursu” w naukach społecznych i humanistycznych2.
„Comparative Civilizations Review” – periodyk wydawany przez ISCSC i
redagowany przez Kavolisa pełnił dla niego rolę Wielkiego Tekstu, nawet jako
narracja historyczna.
Założony przez Sorokina ruch północnoamerykańskich badaczy
cywilizacji, który następnie pozostawał pod dużym wpływem Benjamina Nelsona
i Kavolisa, wydaje się być przez tego ostatniego odbierany jako alter
ego organizacji „Santara–Šviesa”, którą
– nie z próżności – nazwał Instytutem Studiów Wielodyscyplinarnych. W
ten właśnie sposób zbiegły się jego aspiracje intelektualne i postawa
moralna. Dokładnie to samo można powiedzieć o niewidzialnej więzi łączącej
pisma „Metmys” i „Comparative Civilizations Review”. Rzeczywiście, „Santara–Šviesa”
i ISCSC były dla Kavolisa organizacjami wielce zbliżonymi do siebie w aspekcie
sposobu zrozumienia Innych w języku jestestwa-i-cywilizacji3.
Artykuły i książki Kavolisa pełne są maksym i przytyków.
Ironia i uszczypliwe uwagi odnoszące się do głównego nurtu litewskiej
polityki oraz kultury intelektualnej wymierzone są w zjawiska, z którymi
walczył bezkompromisowo przez całe swoje życie – integralny i radykalny
nacjonalizm, antysemityzm, ksenofobię, antymodernistyczną retorykę polityczną
i kulturalną, oraz antyliberalne, antydemokratyczne i antyzachodnie przekonania
istniejące na Litwie dwudziestego wieku. Jednocześnie jego eleganckie i dogłębne
krytyki dotykały czułych punktów litewskiego życia politycznego: Kavolis dokładnie
wyjaśnił swoje stanowisko względem takich osobliwości polityki i kultury
litewskiej, jak zlewanie się w jedno terminów politycznych i moralnych,
prowadzące do traktowania problemów politycznych jako moralnych; tworzenie się
moralnych monopoli, przez co patriotyzm odbierany był w realiach współzawodnictwa;
głębokie przekonanie o własnej prawości; zapatrzenie w siebie i obojętność
względem tematów intelektualnych i moralnych dwudziestego stulecia.
Dla przykładu, Kavolis pisze, iż niekończące się debaty
gloryfikujące litewską kulturę i duchowość brzmią jak zaściankowy chór
dziewiętnastowiecznej Litwy. Gdzie indziej powątpiewa w istnienie społeczeństwa
litewskiego jako takiego. Sugeruje, iż społeczeństwo, w głębszym sensie,
symbolizuje zdolność jego członków do samoaktywizacji i autokrytyki, nie
wspominając o stosowaniu zasad powszechnej moralności, zawierającej takie słowa
kluczowe jak spójność i przyzwoitość, których – według niego – brak w
polityce i kulturze litewskiej oraz przyziemnej egzystencji narodu. Kavolis
konkluduje, że niezdolność społeczeństwa do podstawowego rozróżnienia co
etyczne, a co nieetyczne, nie tylko podkopuje jego niezależność i wolność,
lecz także zagraża społecznemu i moralnemu porządkowi. Opisuje kongresy
kultury litewskiej jako święta ekshibicjonizmu. Pisząc o rasistach wśród
emigrantów litewskich żyjących w Stanach Zjednoczonych, twierdzi, że przejęli
oni najgorsze cechy swojej nowej ojczyzny i stanowią tym samym karykaturę człowieczeństwa.
Jako człowiek mający ogromny wkład w formowanie się nowych
metodologii i perspektyw nauk społecznych i humanistycznych, Kavolis nie tylko
dostarczył nowego słownictwa teoretycznego, lecz także zbudował szkielet
pozwalający na interpretację najbardziej ulotnych, a zarazem dramatycznych, a
nawet tragicznych, aspektów doświadczeń egzystencji człowieka. Czyniąc tak,
nie spisywał jedynie dziennika swych poczynań – swej moralnej autobiografii,
lecz tworzył także mapę swej kultury i wyimaginowanej wspólnoty pamięci i
uczestnictwa. Wielce przyczynił się do utworzenia nowego rodzaju wiedzy,
wiedzy dwudziestego pierwszego wieku – nie biurokratycznie „racjonalizującej”
i dzielącej świat człowieka i jego rzeczywistość społeczną, nie
dogmatycznej i oderwanej, nie bezdusznej i znieczulonej na problemy społeczne i
moralne, lecz odzwierciedlającej człowieka – ironicznej, krytycznej, czujnej
wobec każdego elementu egzystencji ludzkiej i mającej na uwadze delikatność
i kruchość świata ludzkiego. Jest to model wiedzy, który nie tylko łączy
nauki społeczne i humanistyczne, lecz także wszelkie formy dyskursu i
samopoznania. Taka właśnie nauka społeczna o ludzkiej twarzy była jedną z głównych
ambicji Kavolisa. I pozostaje jego spuścizną w dziedzinie krytycznej
samooanalizy.
Aleksander Štromas:
Konserwatyzm liberalny i polityka odszczepienia
Aleksander Štromas, brytyjsko-amerykański politolog, zmarł 12
czerwca 1999 roku. Od 1973 do 1989 roku żył w Wielkiej Brytanii, nauczając i
prowadząc badania na uniwersytetach w Bradford i Salford. Od roku 1989 pełnił
funkcję profesora nauk politycznych w Hillsdale College, Michigan, USA.
Ten walczący o prawa człowieka aktywista, dysydent polityczny,
oddany bojownik o niepodległość Litwy, był kontynuatorem najbardziej
chwalebnych tradycji epoki Wiosny Ludów. Mimo że przez długi czas był
niedoceniany, a nawet ignorowany przez główny nurt naukowców brytyjskich i
amerykańskich jako indywidualista i odszczepieniec, jego błyskotliwość,
talent naukowy i zdolności oratorskie zyskały mu w końcu powszechne uznanie.
Jednak praca akademicka Štromasa to jedynie skromny epizod w jego godnej uwagi,
można powiedzieć że niewiarygodnej, biografii.
Aleksander Štromas urodził się w Kownie 4 kwietnia 1931 roku.
Jako osoba dwujęzyczna (znał dobrze zarówno język litewski, jak i rosyjski)
uczęszczał do katolickiego gimnazjum, prowadzonego przez organizację
Ateitininkai w Kownie. Jego kolegami ze szkolnej ławy byli Vytautas Kavolis i
Julius Šmulkštys – późniejszy politolog emigracyjny w Stanach
Zjednoczonych i aktywista „Santara–Šviesa”, obecnie doradca polityczny
prezydenta Litwy, Valdasa Adamkusa. Nawet po opuszczeniu Związku Radzieckiego
przez Štromasa w roku 1973, szkolna przyjaźń przetrwała. Štromas wszedł w
szeregi „Santara–Šviesa” i brał udział w corocznych konferencjach tej
organizacji, co bardzo ułatwiało wzajemne kontakty.
Młodość Štromasa i Kavolisa przypadła na okres, w którym
miały miejsce najokropniejsze z wydarzeń dwudziestowiecznej Europy. Ten
pierwszy był naocznym świadkiem zderzenia dwóch bliźniaczych systemów
totalitarnych, które miało miejsce w jego ojczyźnie. W roku 1940 Armia
Czerwona najechała Litwę, by wycofać się w 1941 roku pod naporem nazistów.
Dla Litwy była to podwójna tragedia. Po pierwsze, Litwa utraciła niepodległość
na następne pięćdziesiąt lat. Egzekucje, masowe deportacje i exodus
najbogatszych i najlepiej wykształconych obywateli – wszystkie te klęski miały
nadejść z ponowną okupacją sowiecką i aneksją Litwy w 1945 roku.
Najbardziej tragiczną i niesławną kartą historii litewskiej
jest rok 1941: początek Holokaustu, który pozbawił życia 200 tysięcy Żydów
litewskich. Jurgis Štromas, ojciec Aleksandra, był jedną z ofiar rzezi
litewskiej ludności żydowskiej – masakry w Lietukis, zaplanowanej i
przeprowadzonej pod przewodnictwem litewskich kolaborantów. Najbardziej
tragicznym paradoksem losu jego ojca był fakt, że był on kompletnie
zasymilowanym, związanym uczuciowo i lojalnym wobec ojczyzny, litewskim Żydem.
Mimo iż Jurgis Štromas, szczególnie po roku 1933, przejawiał rosnącą
sympatię do komunizmu jako alternatywy dla narodowo-socjalistycznych i
faszystowskich reżimów formujących się w Europie okresu międzywojennego,
jego nastawienie było przez cały czas wyraźnie prolitewskie. W 1920 roku pełnił
funkcję chargé d’affaires nowo powstałej Republiki Litwy w Berlinie. Później
objął wysoki urząd w Kownie, gdzie zginął w pierwszych dniach drugiej wojny
światowej. Podzielił los wielu litewskich Żydów.
W latach 1941–1943, Aleksander Štromas, wraz z innymi członkami
rodziny, był więźniem getta Vilijampolé i obozu koncentracyjnego niedaleko
Kowna, z którego cudem zbiegł w roku 1943. Razem z siostrą Margaret przeżyli
Holokaust, lecz ich matka, Eugenia Maksimowna Kotsen-Štromiene., zginęła w
obozie koncentracyjnym Stutthof. Eugenia urodziła się i wychowała w
Petersburgu. Jurgisa Štromasa poznała w Berlinie, gdy pełnił tam służbę
dyplomatyczną. Ta wychowana w kulturze rosyjskiej, wyznająca idee ancien
régime dama żydowskiego pochodzenia, nie tylko
odnosiła się z wrogością do reżimu bolszewickiego, ale także pogardzała
upokarzającą egzystencją w obrębie getta żydowskiego. Jej śmierć była
tragiczna i symboliczna zarazem – zmarła w obozie koncentracyjnym w
Stutthofie na trzy tygodnie przed jego wyzwolenim.
W okresie 1943–1944 Štromas przebywał w Kownie, uratowany i
ukrywany przez litewską rodzinę Macenavičiusów. Po wojnie został
zaadoptowany przez Antanasa Sniečkusa, pierwszego sekretarza Komunistycznej
Partii Litwy (CPL), i jego żonę, Mirę Bardonaite. Lecz ich ścieżki miały
się wkrótce rozejść.
Sympatyzujący podczas wojny z Armią Czerwoną i „sprawą
powszechnej wolności i sprawiedliwości”, co było zupełnie naturalnym i
zrozumiałym poglądem w przedwojennej, a później i w pogrążonej w pożodze
wojennej Europie, po śmierci Stalina w 1953 roku radykalnie zmienił swoje poglądy
odnośnie ideologii marksizmu i leninizmu. Kiedy Chruszczow w swoim przemówieniu
na Dwudziestym Zjeździe KPZR potępił „zbrodnie ery stalinowskiej”, a sam
stalinizm nazwał złowrogą odmianą kultu jednostki, wielu młodych idealistów
było zszokowanych. Wielu z nich wciąż wierzyło w ideę socjalizmu z ludzką
twarzą – wielką lecz niespełnioną, a co za tym idzie fałszywą, obietnicę
polityki odwilży chruszczowowskiej. Štromas należał do grupy, która
zdecydowała się dołączyć do ruchu politycznych odszczepieńców, wyrażając
w ten sposób potępienie kryminalnej i cynicznej natury reżimu, i domagając
się respektowania wolności przekonań i ogólnych praw człowieka. Jego nowo
formujące się poglądy polityczne oraz wierność zasadom moralnym w czasie późniejszym
wielce zawiodły Sniečkusa, na korzyść którego przemawia fakt, iż starał
się zrozumieć i tolerować wybory egzystencjalne Štromasa.
Odyseja Štromasa rozpoczęła się w roku 1948, kiedy to, po spędzeniu
roku akademickiego 1947/1948 na Uniwersytecie Wileńskim, został przyjęty na
Wydział Prawa Uniwersytetu Moskiewskiego. W 1952 roku, po ukończeniu studiów,
pracował jako adwokat i wykładowca na różnych uczelniach wyższych. Od 1955
do 1959 roku odbywał studia podyplomowe i prowadził badania we Wszechzwiązkowym
Instytucie Badań Nauk Prawnych i Instytucie Specjalnym Zaawansowanych Studiów
Prawa w Moskwie. W latach 1959–1973 pełnił funkcję przewodniczącego
kolegium badawczego i dyrektora wydziału oraz starszego wykładowcy w różnych
instytucjach prawnych w Wilnie, Iwanowie i Moskwie. Był to przełomowy okres w
jego życiu – dołączył do grona najbardziej znaczących rosyjskich dysydentów
politycznych. Podobny system wartości zbliżył go do Tomasa Venclovy i był
początkiem ich długoletniej przyjaźni. Wielki wpływ na Štromasa wywarli
Leonid Pinsky, badacz literatury renesansu i dzieła Szekspira oraz Grigorij
Pomerantz, filozof i znawca kultur orientalnych. W tym czasie Štromas utrzymywał
też bliskie kontakty z Andriejem Sacharowem, Eleną Bonner, Andriejem
Siniawskim, Juli Danielem, Włodzimierzem Bukowskim. W gronie jego przyjaciół
byli też Aleksander Galicz i Aleksander Ginzburg.
Doświadczywszy prześladowań politycznych będących wynikiem
jego działań dysydenckich, Štromas musiał stawić czoło konsekwencjom
swoich wyborów politycznych i moralnych. W roku 1973 został zmuszony do
opuszczenia Związku Radzieckiego. Wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie dołączył
do swej siostry, Margaret Kagan. Tam też rozpoczął karierę akademicką. Od
1974 do 1977 roku był współpracownikiem naukowym w Szkole Studiów Pokojowych
Uniwersytetu Bradford. Nie przyznano mu jednak stałego stanowiska. Bez wątpienia,
jego otwarty antykomunizm i krytyczne opinie względem ruchu pokojowego Zachodu
(włączając sporą część nowej dyscypliny studiów pokojowych), uczyniły z
niego dość niewygodnego członka nowego wydziału. Uniwersytet cenił sobie
ustanowioną wymianę studentów z radzieckimi instytucjami akademickimi, i nie
chciał jej szkodzić dłuższym zatrudnianiem Štromasa. Należy także pamiętać,
że Štromas był dysydentem, który często brał udział w audycjach Radia
Wolność i Radia Wolna Europa, i jako taki równie często był szkalowany,
szczególnie przez oficjalne media litewskie.
Jednak zalety Štromasa znalazły uznanie w innych instytucjach.
Od 1978 do 1983 roku był wykładowcą polityki na Wydziałach Socjologii i
Politologii (1978–1981) oraz Polityki i Historii Współczesnej (1981–1983)
Uniwersytetu Salford. W roku 1983 został mianowany starszym wykładowcą. W
roku 1989 przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie otrzymał tytuł
profesora nauk politycznych w Hillsdale College w Michigan.
Jako członek wielu brytyjskich i międzynarodowych towarzystw
naukowych, Štromas cieszył się powszechnym uznaniem i współpracował z
wieloma wybitnymi politologami i socjologami, takimi jak: Leszek Kołakowski,
Kennteth Minogue, David Marquand i Bhikhu Perekh. W gronie wiodących amerykańskich
uczonych, których mógłby nazwać swymi kolegami, byli: Sidney Hook, Robert
Conquest, Morton Kaplan, Robert Faulkner, David Singer i wielu innych.
Zaraz po przybyciu do Wielkiej Brytanii, Štromas odważnie zaczął
mówić i pisać o nieuchronnym upadku Związku Sowieckiego. Opierając swoją
analizę na założeniu, że komunizm nie jest po prostu w stanie zapewnić
realnego porządku społecznego i moralnego, dał liczne przykłady głębokiego
intelektualnego i moralnego bankructwa ideologii marksistowsko-leninowskiej. Jakże
zadziwiona musiała być zebrana na jego wykładach publiczność, słysząc, że
nikt w Związku Sowieckim nie bierze tych dogmatów serio. Przeważająca większość
tamtejszej inteligencji wykształciła umiejętność ideologicznej zabawy w
kotka i myszkę czy ciepło-zimno, w ciągłych zapasach z sowiecką nowomową i
cenzurą, posługując się językiem ezopowym wraz ze skomplikowanymi środkami
literackimi, aby przetrwać i zachować tak wiele przyzwoitości, jak to jest
tylko możliwe w warunkach prania mózgu i świecie cynicznych kłamstw.
Mimo iż Reinowi Taagepera, profesorowi politologii UCLA, estońskiemu
emigrantowi żyjącemu w Stanach Zjednoczonych, także należy się tutaj
wzmianka (on także teoretyzował na temat schyłku i upadku Związku
Radzieckiego), to jednak jedynie Štromas spośród światowego grona politologów
już w późnych latach siedemdziesiątych zauważył rzeczywisty proces rozpadu
Związku Radzieckiego4. Będący wielkim zaskoczeniem dla
wielu upadek komunizmu w roku 1991 był dla Štromasa niczym więcej, jak tylko
z dawna przewidywaną i oczekiwaną fundamentalną zmianą w porządku świata.
Antykomunizm Štromasa, tak jak jego bezkompromisowa walka ze
zbrodniczym totalitaryzmem sowieckim, miały złożony wpływ na jego karierę
akademicką, a także jego reputację wśród politologów. W zdominowanym przez
lewicę świecie nauk politycznych, często był zwalczany. Nazywano go
„reakcjonistą” i „prawicowym jastrzębiem”, co mijało się w
rzeczywistości z prawdą. Faktycznie, jego skłonność do bezlitosnego
ujawniania ślepoty i naiwności kolegów w stosunku do rzekomego humanitaryzmu
i sprawiedliwości komunizmu jako znaczącej alternatywy, a nawet
konkurencyjnego kierunku cywilizacji, jak też ostre ataki na podwójnie
standardy oceny narodowego socjalizmu i komunizmu, irytowały wielu.
Niewiele istnieje przesłanek, by uważać Štromasa za silnie
ukierunkowanego, ambitnego krytyka wartości liberalnych. Podkreślał on swoje
umiarkowane sympatie prawicowe połączone z konserwatywną myślą polityczną,
którą uważał za głębiej zakorzenioną w historii i filozofii zdrowego rozsądku.
Niewielu ludzi jest jednak świadomych, jak bardzo był liberalny, wyrozumiały
w podejściu do nacjonalizmu, polityki tożsamości i modeli samopoznania, nie
wspominając o jego intelektualnej i moralnej wrażliwości korzeniami tkwiącej
w Europie Środkowowschodniej. Najlepiej można go określić jako liberalnego
konserwatystę. Był niezrównany w swej zdolności do rozszyfrowywania kodów
symbolicznych i odcieni interpretacyjnych zawartych w świadomości, polityce i
kulturze Europy Środkowowschodniej. Jego dogłębna znajomość wielu języków
i kultur pozwalała mu na penetrowanie każdego aspektu państw leżących na
tym obszarze, ich walk o wolność i samostanowienie.
Jako pisarz, autor i współautor licznych monografii, książek,
artykułów naukowych i esejów, Štromas zostanie najlepiej zapamiętany za
swoje fundamentalne studia dotyczące zmian politycznych w Związku Sowieckim,
do których należą: Political Change and Social
Development: The Case of the Soviet Union (Zmiany
polityczne i rozwój społeczny: przypadek Związku Sowieckiego), obszerne dzieło
zatytułowane The Soviet Union and the Challenge of
the Future (Związek Sowiecki a wyzwanie przyszłości)
(cztery tomy współredagowane przez Mortona Kaplana), jak również znakomite
artykuły dotyczące dysydentów rosyjskich i z krajów bałtyckich5.
Również wielce przyczynił się on do rozwoju nauk sądowniczych w Związku
Radzieckim, w których był ekspertem.
Štromas jako ocalały z Holokaustu, odszczepieniec i wzorcowy
intelektualista pozostał jednostką otwartą, łączącą wiele komunikujących
się ze sobą tożsamości. Słowa Kavolisa, dotyczące istoty tożsamości
opartej na dialogu służącym samopoznaniu i odkrywaniu Innych, doskonale
przystawały do Štromasa6.
Uważał się zarazem za Żyda i Litwina – wzorzec tożsamości jakże znajomy
i wspólny Żydom Europy Środkowowschod-niej, a zarazem jakże rzadki w przesiąkniętej
ideą odrębnej tożsamości narodowej i nacjonalistycznej lojalności Europie.
Jednocześnie był człowiekiem bardzo dobrze zaznajomionym z literaturą i
kulturą rosyjską. Będąc w ciągłym kontakcie z ojczystą Litwą i utożsamiając
się się uczuciowo ze Środkową i Wschodnią Europą, jednocześnie bardzo
cenił wiele cech amerykańskiej polityki i kultury intelektualnej. Wyrażał też
podziw dla Wielkiej Brytanii.
Ogromna erudycja i wielodyscyplinarna błyskotliwość Štromasa
uczyniły z niego nietypowego politologa. Jego datująca się od czasów dzieciństwa
umiejętność recytowania z pamięci poezji angielskiej, francuskiej i
litewskiej, jak i ogólnie bardzo wysoki poziom wiedzy na temat literatury,
teatru i sztuk pięknych uderzały i fascynowały jego kolegów i przyjaciół.
Świetnie znał też filozofię i socjologię. Nic więc dziwnego, że zjadliwe
analizy społeczne i polityczne Štromasa często okraszane były erudycyjnymi
odniesieniami do kultur narodów Europy Środkowowschodniej, ukrytych przed
wzrokiem światowych politologów i analityków.
Związek Štromasa z „Santara–Šviesa” zaowocował jeszcze
jedną ważną znajomością, rzucającą nowe światło na jego rolę w
procesach politycznych mających miejsce na Litwie po roku 1990. Ogólnie
akceptowany i honorowany wśród rozsianej na świecie diaspory litewskiej, Štromas,
przebywając w Chicago, został bliskim doradcą i przyjacielem, wybranego w
roku 1998 na prezydenta Litwy, Valdasa Adamkusa. Ten ostatni był światowej sławy
działaczem na rzecz ochrony środowiska, przyjacielem Kavolisa, a także jednym
z założycieli „Santara–Šviesa”, który większość swego życia spędził
w Stanach Zjednoczonych. To właśnie Štromas był człowiekiem, który popchnął
go do kandydowania w wyborach prezydenckich na Litwie i ciągle służył mu radą.
Štromas był także zaangażowany w tworzenie nowej konstytucji dla odrodzonej
Litwy. Będąc zarazem człowiekiem idei i czynu, stanowił pomost łączący świat
idei ze światem spraw publicznych.
Zgodnie z zasadami etycznymi wyznawanymi przez Štromasa, jego
humanitaryzm i wrażliwość znajdowały odbicie w jego działalności naukowej.
Zupełnie jak Kavolis, uważał on swe badania i działalność akademicką za
znaczącą część własnego kodeksu moralnego. Jako indywidualista i
odszczepieniec z wyboru, nie przystawał do świata obłudnych i cynicznych gier
o władzę, demagogii i manipulacji, pogardy człowieczeństwa, ideologicznego
zapału i wszystkich istniejących odmian fanatyzmu. Według niego zjawiska złowieszcze
są produktem niejasnej myśli i niezdecydowanego ducha. Z pełną mocą
sprzeciwiał się wszelkim formom współczesnego barbarzyństwa, nie tylko jako
humanista, lecz także obrońca klarowności myśli. Zdolny do uczestnictwa w
dyskursie w obrębie kilku kultur intelektualista Europy Środkowowschodniej,
nigdy nie był ograniczony jedynie do spraw żydowskich.
Uważał narody za moralnych aktorów historii i ostro
sprzeciwiał się stereotypom narodowym i kulturowym. Jako człowiek ocalały z
pożogi Holokaustu, doskonale świadom antysemityzmu istniejącego w jego ojczyźnie
i poza nią, Štromas wyrażał przekonanie, iż fobie związane z narodem
niemieckim, rosyjskim, polskim czy litewskim nie są w niczym lepsze niż fobia
wobec narodu żydowskiego, czyli antysemityzm. Wykład pt. Żydowskie i
gojowskie doświadczenie Holokaustu: perspektywa osobista, wygłoszony przez
Štromasa 10 kwietnia 1989 roku, będący jednym z najbardziej prowokujących i
kontrowersyjnych wystąpień w jego karierze, uwydatnił jego opinię, że żaden
naród nie ma prawa osądzać, czy oskarżać innych narodów stosując zasadę
odpowiedzialności zbiorowej. Zaś pogarda dla krajów, w których Holokaust miał
miejsce, wzmacnia wzajemną nienawiść i ich demonizację. Według Štromasa,
skłonność do demonizowania innych narodów i kultur jest dla wielu krajów
najboleśniejszym dziedzictwem drugiej wojny światowej7.
Wiele jeszcze aspektów osobowości Štromasa musi zostać dogłębnie
zbadanych przez historyków i politologów. Także jego opinie na temat
metafizyki i etyki Holokaustu, które ukazują go jako wielkiego filozofa
politycznego i moralnego, który wciąż czeka na uznanie tak ze strony socjologów
jak i humanistów.
Tomas Venclova:
Uniwersalizm etyczny i polityka dialogu
Tomas Venclova może być uważany za najbardziej wpływowego
krytyka społecznego i kulturalnego Litwy XX wieku. Przechodząc od
odszczepienia wewnątrzstrukturalnego do pozastrukturalnego, przeszedł etapy
rozwoju trafnie opisane przez Štromasa8. Narodowy poeta
Litwy, liberalny krytyk konserwatywnego nacjonalizmu i błyskotliwy eseista9.
Stał się czołową postacią ruchu obrony praw człowieka na terenie Związku
Sowieckiego i poza nim. Jednak jego krytyka daleko wykraczała poza tradycyjną
polityczną różnicę zdań. Kluczowymi pojęciami litewskiego społeczeństwa
i kultury, które poddał krytyce, były: uprzedzenia, przesądy, irracjonalna
obawa przed nowoczesnością, antysemityzm, ksenofobia, egocentryzm i zadufanie
w sobie.
Tomas Venclova urodził się 11 września 1937 roku w Kłajpedzie
na Litwie. Jego ojcem był słynny poeta i pisarz litewski, a zarazem wysoko
sytuowany urzędnik radzieckiej struktury władzy, Antanas Venclova. Od 1940 do
1943 roku pełnił on funkcję komisarza oświaty ludności radzieckiej, to
znaczy ministra edukacji Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W
roku 1943 pracował w Międzynarodowym Radiu Komunistycznym (Komintern) w
Moskwie. W roku 1944 powrócił na Litwę i do roku 1946 był zatrudniony na
Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Kowieńskiego. W 1949 roku został
członkiem-korespondentem Akademii Nauk LSSR. Od 1952 do 1964 roku był członkiem
Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Litwy. Antanas Venclova został
wybrany przewodniczącym Związku Pisarzy LSSR w roku 1954.
Tomas Venclowa pisał: „Ojciec mój, Antanas Venclova, był
komunistą z przekonania. Szanowałem go i dalej szanuję jako człowieka. To od
niego, między innymi, nauczyłem się być wiernym swoim ideałom. Lecz wraz z
początkami moich obserwacji dotyczących życia i aktywnego w nim uczestnictwa,
bardzo wcześnie uformował się we mnie światopogląd różny od wyznawanego
przez mojego ojca. Moje późniejsze doświadczenia stanowiły jedynie jego
ugruntowanie. Nie było to tajemnicą ani dla mojego ojca, ani dla nikogo
innego”10. Venclova napisał te słowa w swym słynnym liście
do Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Litwy, 9 maja 1975 roku. Jasno
ukazuje on jego moralną i polityczną postawę. Niechętny życiu i pracy na
terenie Związku Sowieckiego, gdzie czuł się „odseparowany od szerszej i
bardziej publicznej działalności naukowej i kulturalnej”11,
Venclova wraz z rodziną poprosili o pozwolenie opuszczenia kraju.
Podobieństwo pomiędzy biografiami Štromasa i Venclovy leży w
tym, że obaj – każdy na swój sposób – oderwali się od ideologicznych i
politycznych przekonań zakorzenionych, mniej lub bardziej, w ich rodzinach.
Obaj wzrastali w bezpiecznym świecie przywilejów i stabilności, i obaj go
odepchnęli. Matka Štromasa była dumna ze swego drzewa genealogicznego i z
pietyzmem podchodziła do swojego arystokratycznego pochodzenia. Dziadek
Venclovy od strony matki, Merkelis Račkauskas, był słynnym profesorem
filologii klasycznej, zaś jego brat, Karolis Vairas-Račkauskas był
intelektualistą, dyplomatą i tłumaczem literatury na emigracji. Venclova
dorastał otoczony książkami, manuskryptami i debatami literackimi. Jego środowisko
przesiąknięte było literaturą i kulturą intelektualną. Podczas gdy Štromas
– sześć lat starszy od Venclovy – przeżyć Holokaust i wcześnie doświadczył
starcia między najbardziej cynicznymi, zbrodniczymi i morderczymi reżimami XX
wieku, Venclova przez długi czas pozostawał z dala od brutalności rzeczywistości
politycznej.
Wkroczył w tę ziemską rzeczywistość jak obcy, oceniając ją
z innej perspektywy – świata literatury i nauk humanistycznych, królestwa Bildung
i das rein Geistige, do którego należał
bardziej, niż do barbarzyńskiego świata poza granicami jego biblioteki. Jak
to trafnie skomentował Štromas, w świecie samoizolacji Venclovy nie było
miejsca na litewski etnocentryzm12. To samo można by
powiedzieć o litewskim nacjonalizmie, uważanym przez ojca Venclovy i ludzi z
jego kręgów za oznakę litewskiej zaściankowości i rzekomo reakcyjnych
przekonań, tak głęboko zakorzenionych na Litwie w okresie międzywojennym.
Tomas był natomiast od początku głęboko przekonany o istnieniu uniwersalnych
wartości moralnych, które mogłyby przeciwstawić się ideologii
komunistycznej.
Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Wileńskim w roku 1960,
Venclova został wykładowcą literatury, językoznawstwa i semiotyki na swojej
Alma Mater. Pracował tam od 1966 do 1973 roku. W tym samym czasie zaczął tłumaczyć
literaturę amerykańską, angielską, walijską, irlandzką, francuską, grecką,
rosyjską i polską, na język litewski. Dość szybko zdobył reputację
doskonałego tłumacza literatury współczesnej. Jego zainteresowanie semiotyką
i teorią literatury zawiodło go w roku 1960 na Uniwersytet w Tartu w Estonii,
gdzie uczęszczał na seminarium semiotyki poetyki strukturalnej, prowadzone
przez Jurija Łotmana. W latach 1966–1971 studiował tam semiotykę i
literaturę rosyjską. Jurij Łotman, któremu zaoferowano profesurę w Estonii
po antysemickiej czystce w Sankt Petersburgu, przyciągał licznych pisarzy i
naukowców zajmujących się teorią literatury, wyznających doktrynę
politycznego odszczepienia. Silna opozycja względem ideologii
marksistowsko-leninowskiej przebiegała więc równolegle do poszukiwań
alternatywy dla materializmu dialektycznego i historycznego jako obowiązkowej
metodologii w naukach humanistycznych i socjologii. W tamtych czasach zajmowanie
się semiotyką i poetyką strukturalną było oczywistą i znaczącą częścią
ruchu odszczepienia.
Venclova nigdy nie był typowym przedstawicielem litewskiego
ruchu odszczepienia związanego z katolicyzmem i nacjonalizmem. Mimo iż pełen
był szacunku dla „Kroniki Kościoła katolickiego na Litwie”, litewskiego
pisma samizdatowego, jak i innych form opozycji politycznej, Venclova nigdy nie
wszedł do głównego nurtu litewskiego oporu proweniencji patriotycznej i
narodowej. O dwoistości natury swego odszczepienia mówi tak:
Mogłem nie uznawać siebie ani za pisarza z zawodu, ani też za
profesjonalnego naukowca; byłem raczej tłumaczem. W oczach społeczeństwa i
rządu jawiłem się jako nonkonformista. Byłem w opozycji nie tylko do
oficjalnych wartości, lecz także do tych, które zwykle symbolizują – w
krajach nadbałtyckich i Związku Radzieckim – sprzeciw względem reżimu. Dla
przykładu, nie wykazywałem silnego zainteresowania nową muzyką pochodzącą
z Zachodu, nie dbałem także o nowe technologie i modę. Reżim sowiecki nie
traktuje przyziemnego nonkonformizmu bardzo podejrzliwie. Co więcej, nauczył
się asymilować i integrować nonkonformizm tego rodzaju. Jednak mój przypadek
musiał wprowadzić ich w zakłopotanie. Inteligencja litewska także nie darzyła
mnie sympatią13.
W roku 1960 Venclova poznał Aleksandra Ginzburga. Redagował on
podziemny periodyk literacki „Syntaxis” i pragnął opublikować jego
wydanie specjalne w języku litewskim. Venclova opublikował w nim swoje
wiersze. Mniej więcej w tym samym czasie brał udział w tworzeniu grupy
wydawniczej drugiego obiegu pod nazwą „Eglute” (Choinka), grupy literackiej
oraz kulturoznawczej grupy naukowej. Te działania zakończyły się przesłuchaniami.
Na szczęście, był to okres poststalinowski i nikt nie trafił do więzienia.
Mimo że nazwisko Venclovy trafiło na czarną listę KGB, na jakiś czas
pozostawiono go w spokoju. W roku 1968, wraz z 223 dysydentami rosyjskimi,
podpisał list protestacyjny w sprawie Aleksandra Ginzburga i Jurija Galanskowa.
Tym razem ani nie został przesłuchany, ani ukarany w inny sposób, lecz
prawdziwe konsekwencje tego postępku miały go jeszcze dosięgnąć. Odmówiono
mu członkostwa w Związku Pisarzy LSSR. Nie zezwolono także na wizytę na Węgrzech,
gdzie wkrótce miał ukazać się tomik jego poezji.
Jego własnym zdaniem, to fakt, że był synem Antanasa Venclovy
uchronił go przed poważnymi kłopotami na początku jego działalności
dysydenckiej. Mimo że Antanas Venclova nie uczynił nic, by promować swego
syna lub wzmocnić jego pozycję jako poety i tłumacza, władze nie chciały
wyrządzić krzywdy synowi wybitnego sowieckiego poety i męża stanu. Jednak
sytuacja zmieniła się po śmierci ojca w 1971 roku, która zbiegła się z
początkiem czasów Breżniewa. W 1973 roku Venclova utracił pracę na
Uniwersytecie Wileńskim, a znacząca ilość jego tekstów nie przeszła przez
cenzurę polityczną, co doprowadziło do odrzucenia ich przez redaktorów
magazynów literackich. Będąc głęboko przekonanym, że większość jego
pracy twórczej jest po prostu ignorowana, Venclova zdecydował się 9 maja 1975
roku napisać wspomniany list do Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii
Litwy. Był to w tamtych czasach czyn równie zdecydowany, co niebezpieczny.
Venclova spodziewał się szybkiej i surowej reakcji władz,
łącznie z możliwością umieszczenia go w więzieniu lub zakładzie
psychiatrycznym. Tym bardziej zaskakujące było to, że w miejsce kary, pojawiły
się nowe oferty pracy, m.in. tłumaczenie Burzy
Szekspira. Vincas Trumpa, historyk na emigracji w Stanach Zjednoczonych, napisał
do Venclovy list otwarty, opublikowany przez amerykańsko-litewski miesięcznik
liberalny „Akiračiai” (Horyzonty). W liście ostrzegał Venclovę przed
ewentualnymi trudnościami związanymi z życiem na Zachodzie, jeśli jako
litewski poeta i wschodnioeuropejski intelektualista zdecyduje się wyjechać
zamiast pozostać ze swoim narodem. Trumpa twierdził, że na obczyźnie nie
doceniono by talentów Venclovy, i z tego powodu nie byłby on w stanie spełnić
się jako poeta i tłumacz poza granicami Litwy. Co więcej, Trumpa w swoim liście
dotknął płaszczyzny moralnej, sugerując, że prawdziwym obowiązkiem poety
narodowego i wpływowego intelektualisty są starania o poprawę stanu rzeczy w
ojczyźnie, a nie emigracja. Powołując się na przykłady Sokratesa i
Owidiusza, z których pierwszy wolał śmierć od wygnania z Aten, a drugi bez
prawa wyboru został wydalony z Rzymu do Tomi w Dacji, Trumpa rozwodził się
nad poetą współczesnym, to jest Tomasem Venclovą, i jego chęcią
opuszczenia kraju bez wyraźnego przymusu.
Opublikowana w „Akiračiai” odpowiedź Venclovy, zawiera
kilka ważnych elementów jego filozofii moralnej, filozofii uniwersalizmu
etycznego i dialogu kulturowego. Żarliwie i rzeczowo odrzuca w niej ideę
kompromisu moralnego dla dobra kultury narodowej. Podkreśla także ogromne
znaczenie kultury emigracyjnej i związanych z nią doświadczeń
egzystencjalnych, które nazywa drugim głosem kultury, nabierającym – jak
twierdzi – znaczenia, kiedy głos pierwszy milczy lub nuci złą, bądź
narzuconą melodię. To stwierdzenie czyni z Venclovy reprezentanta nowego typu
emigrantów litewskich, o których Kavolis, powiedział, że wybierają
wygnanie, aby móc przemawiać głosem prawdy i utrzymać swoje pryncypia
moralne oraz integralność moralną.
Twierdzi Pan, że nasi pisarze są zepsuci i czerpią zysk z
istnienia reżimu. Jednak ci pisarze, którzy w naszym kraju w pełni zasłużyli
na taką ocenę, mają na swoim koncie takie doświadczenia życiowe, których
Panu nie życzę. Mówi Pan o Sokratesie i Owidiuszu. Niestety, te analogie mogą
wprowadzać w błąd. Kraj, w którym przyszło mi żyć, niewiele ma wspólnego
z Rzymem, a z pewnością nic z Atenami. Jest zjawiskiem zupełnie nowym w
historii świata. Mógłbym tutaj dogłębnie je zanalizować, lecz zostało to
już wcześniej uczynione przez pisarzy dużo lepszych ode mnie, z których dziełami
może Pan z łatwością się zapoznać. Dziwi mnie także, że Pan, jako
historyk, nie wspomniał o tak wielkich emigrantach, jak Adam Mickiewicz, Herzen
i wielu innych Litwinów. Ich podejście do emigracji jest całkowicie różne
od prezentowanego przez Sokratesa i Owidiusza. Jestem szczęśliwy, iż udało
mi się przez tak wiele lat (choć nie zawsze) pisać prawdę, nie kłamstwa.
Prawdą jest także, że nie byłem w tym osamotniony – w rzeczywistości jest
całkiem sporo ludzi czyniących tak w naszym kraju. Jednak w ostatnich latach
(od 1968 roku), intelektualiści o światopoglądzie niemarksistowskim i
niedogmatycznym zmuszeni są do dokonywania wyboru pomiędzy pójściem na
kom-promis a zepchnięciem na margines. Istnieje opinia, że kompromisy można
usprawiedliwić, a nawet są one nieodzowne dla dobra kultury narodowej. Według
mnie, żadna demoralizacja – a pamiętajmy o tym, że każdy kompromis jest
początkiem drogi do demoralizacji i prędzej czy później będzie miał bardzo
smutne konsekwencje – nie miała, nie ma, ani mieć nie będzie, jakiejkolwiek
wartości dla kultury14.
W tym czasie Czesław Miłosz zaprosił Venclovę do prowadzenia
wykładów na Uniwersytecie Berkeley w Kalifornii. Venclova przez półtora roku
walczył o prawo wyjazdu. Wspomina ten okres jako intensywny, nieprzewidywalny,
a nawet przyjemny. Według niego, władze radzieckie z radością by się go
pozbyły, jednak nie miały pojęcia, jak osiągnąć swój cel. W roku 1976
Venclova dołączył do Litewskiej Grupy Helsińskiej, w której działał ramię
w ramię z Viktorasem Petkusem, bojownikiem o prawa człowieka na Litwie.
Pierwsza konferencja prasowa tej grupy miała miejsce 1 grudnia 1976 roku w
moskiewskim mieszkaniu Jurija Orłowa, i obok Venclovy wzieli w niej udział
inni przodujący dysydenci, między innymi Aleksander Ginzburg. Władze
sowieckie nie mogły tego tolerować. Wystarczy wspomnieć, że Natan (Anatolij)
Szarański pełnił na niej rolę tłumacza z języka rosyjskiego na angielski.
Nie trzeba było długo czekać na reakcję władz. Część członków Grupy
Helsińskiej została aresztowana, innych – łącznie z Venclovą – usunięto
z terytorium Związku Sowieckiego.
25 stycznia 1977 roku Venclova wyjechał do Paryża, skąd po
trzech tygodniach wyruszył do Stanów Zjednoczonych. Obywatelstwa radzieckiego
został pozbawiony na mocy specjalnego dekretu Rady Najwyższej 14 czerwca 1977
roku „z powodu podejmowanych przez niego czynności niegodnych miana obywatela
Związku Radzieckiego”. Wkrótce potem udzielono mu azylu politycznego w
Stanach Zjednoczonych. Tego typu procedura prawna dotknęła nie tylko Venclovę,
lecz także takie sławy z grona pisarzy i artystów, jak Aleksander Sołżenicyn,
Wasilij Aksjonow i Mścisław Rostropowicz.
Jak mówi sam Venclova, można było jedynie spekulować o przesłankach
decyzji zezwalającej na jego emigrację. Według niego jednym z powodów mogło
być jego nazwisko, będące solą w oku władz radzieckich. Przyczynić się do
tego mógł także fakt, że był zbyt dobrze już znany na Zachodzie. Co najważniejsze,
KGB musiało przedstawić portret psychologiczny, ukazujący Venclovę jako
rozpieszczonego, pochodzącego z radzieckiej klasy uprzywilejowanej chłopca:
nijakiego, delikatnego i kapryśnego. Władze spodziewały się, że Venclova,
nie będąc w stanie przystosować się do opartego na bezpardonowym współzawodnictwie
życia w Ameryce, z pewnością poprosi o pozwolenie powrotu do Związku
Sowieckiego. Byłoby to jego wielką porażką i zarazem tryumfem władz
radzieckich. Ten jakże nietrafny portret Venclovy stał się przyczyną porażki
władz, KGB, i prasy sowieckiej.
Po roku pracy na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley w
charakterze zastępcy profesora literatury słowiańskiej Departamentu Filologii
i Literatury Słowiańskiej (1977), Venclova otrzymał tytuł wykładowcy Wydziału
Filologii i Literatury Słowiańskiej na UCLA (1977–1980). Podczas gdy Czesław
Miłosz zapraszał go do Berkeley, Marija Gimbutas – sławna archeolog
litewskiego pochodzenia – popierała jego nominację na UCLA. W roku 1978
został profesorem Wydziału Filozofii Uniwersytetu Ohio. Venclova rozpoczął
swoją drugą, właściwą karierą naukową, będąc równocześnie kandydatem
na doktora i wykładowcę, a także pełniąc rolę instruktora Filologii Słowiańskiej
Wydziału Filologii i Literatury Słowiańskiej Uniwersytetu Yale (1980–1985).
Po uzyskaniu tytułu doktora, został asystentem profesora tegoż wydziału
(1985–1990). W latach 1990–1993 był profesorem nadzwyczajnym, a w 1993 roku
został profesorem literatury słowiańskiej na Uniwersytecie Yale. Wykładał
też na Uniwersytecie Harvarda. W roku 2000 otrzymał honorowe doktoraty
Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Uniwersytetu Jagiellońskiego
w Krakowie.
Kiedy Litwa i Polska, po upadku Związku Sowieckiego, odzyskały
niepodległość i osiągnęły historyczny przełom we wzajemnych stosunkach, głos
polityczny Venclovy oraz jego przesłanie moralne zostały przywołane przez oba
narody. Uhonorowano go najwyższymi odznaczeniami litewskimi i polskimi. Za swój
wkład w poprawę stosunków polsko-litewskich i litewsko-żydowskich, w roku
1995 władze Litwy przyznały mu Order Gedymina Trzeciego Stopnia, a za działalność
dysydencką – Order Pogoni Czwartego Stopnia. Władze Polski uhonorowały go w
roku 1996 Krzyżem Komandorskim za umocnienie wzajemnego zaufania między Polską
a Litwą. W roku 2000 Venclova otrzymał Litewską Nagrodę Państwową w
dziedzinie kultury i sztuki za całokształt twórczości poetyckiej i
eseistycznej w latach 1995–2000.
W Stanach Zjednoczonych Venclova dołączył do stowarzyszenia
„Santara–Šviesa”. Jako bliski przyjaciel Czesława Miłosza i Josifa
Brodskiego, czuł się jak ryba w wodzie w otoczeniu intelektualistów
liberalnych i ruchu kulturalnego emigrantów litewskich. Naturalnie wszedł w
bliski kontakt z „Santara–Šviesa”. Trudno byłoby wyobrazić go sobie w
innych kręgach niż amerykańsko-litewskie. Nie zgadzając się z głównym
nurtem intelektualnym litewskich emigrantów żyjących w Stanach Zjednoczonych
co do litewskiej tożsamości i wolności, kosmopolityczny i liberalny Venclova
często nazywany był przez konserwatywną część społeczności litewskiej w
USA ruso-, polono- i… żydofilem.
Mimo że nikt na Litwie, ani też poza nią, nigdy nie poddawał
w wątpliwość jego dorobku w dziedzinie obrony praw człowieka oraz oporu
wobec sowieckiej linii partyjnej, trudno oprzeć się wrażeniu, że Venclova
zyskał więcej sympatii, poszanowania i zrozumienia w Polsce i Rosji, niż w
rodzimej Litwie. Nieważne jak hołubiony przez swych przyjaciół i powiązanych
z nim dysydentów, zawsze był wyalienowany z głównego nurtu litewskiej
kultury i życia umysłowego. Nie na darmo Włodzimierz Bukowski, jego bliski
przyjaciel i zarazem czołowa postać moskiewskich środowisk dydydenckich, żartował:
„Lud Litwy – po kilku tysiącach lat ciężkiej pracy – wydał na świat
pierwszego Żyda. Jego imię to Tomas Venclova”15.
Dość wcześnie zyskując reputację obywatela świata,
Venclova przeniósł centrum swojego zainteresowania politycznego i kulturalnego
w kierunku etyki, filozofii politycznej i metafizyki egzystencji ludzkiej. Może
być uważany za założyciela nowoczesnego litewskiego uniwersalizmu etycznego.
Położył, wraz z Kavolisem i Štromasem, podwaliny pod światopogląd etyczny
litewskiego nacjonalizmu liberalnego. Wiele istnieje powodów, by traktować
Venclovę jako główną postać filozofii historycznej i moralnej. Jego wyobrażenie
narodów, jako moralnych aktorów historii, zgadza się z patosem
humanistycznych teorii Štromasa, a także przypomina o najlepszych tradycjach
opartego na dialogu personalizmu etycznego – począwszy od idei Nikołaja
Berdiajewa po Martina Bubera.
Jako błyskotliwy pisarz, naukowiec-erudyta i odznaczający się
elegancją sformułowań myśliciel, swoje wnioski przedstawia w sposób wyjątkowo
klarowny i zrozumiały – jakby celowo starał się dotrzeć do jak
najszerszych rzesz współpatriotów. Bez wątpienia jest on pisarzem elitarnym.
W dążeniu do powiększenia grupy czytelników swych esejów i wzmocnienia ich
politycznego i moralnego oddziaływania, Venclova diametralnie różni się od
Kavolisa, który był przede wszystkim wyrafinowanym pisarzem akademickim. Twórców
tych różni także podejście do języka i kompozycji dzieła. Venclova ma
zwyczaj umieszczania wewnątrz tekstu, a nawet uwydatniania za pomocą kursywy
tego, co Kavolis miał zwyczaj przenosić do przypisów, a mianowicie punktów
odniesień i aluzji dotyczących antysemityzmu litewskiego, sentymentów
ksenofobicznych, uprzedzeń i teorii spisku. Nie można jednak powiedzieć, że
tematy stanowiące dla Venclovy centrum uwagi, przez Kavolisa były traktowane
jako tematy drugorzędne czy nawet marginalne. Problem w tym, że Kavolis widział
problemy polityczne i moralne w kontekście szerszych analiz społecznych i
interpretacji kulturowych, gdy Venclova bazuje na swych bezpośrednich doświadczeniach
nie tylko jako pisarza, ale i działacza na rzecz praw człowieka i politycznego
dysydenta, który spędził dużą część życia na Litwie i w Rosji.
Venclova różni się także w wielu aspektach od Štromasa. Štromas
w swych analizach politycznych i żarliwych esejach kładł większy nacisk na
komunizm i reżim sowiecki niż na litewski brak zrozumienia dla innych narodów
i kultur (dla przykładu, antypolskie, antyrosyjskie i antysemickie sentymenty),
w ten sposób wykazując większą dozę tolerancji dla litewskich uprzedzeń i
przesądów, niż robili to Venclova czy Kavolis. I mimo że jesteśmy w stanie
jedynie spekulować co do krótko- i długo-terminowych efektów krytycyzmu
Venclovy, oskarżenie go o zbytnie oderwanie od zwyczajnych czytelników, czy też
niedostępność ze względu na wyrafinowanie językowe i stylistyczne, byłoby
zupełnie bezpodstawne. Nawet jeśli pozostaje on dzisiaj na Litwie
indywidualistą i odszczepieńcem, powody tego faktu leżą gdzie indziej.
Jednym z nich jest najprawdopodobniej kosmopolityzm Venclovy –
postawa źle interpretowana i widziana dzisiaj na Litwie. Dla większości
Litwinów – wliczając w to pisarzy, artystów, dziennikarzy, naukowców, urzędników
i polityków – światowość jest, całkiem zasłużenie, jeśli zostanie
umieszczona w bezpośrednim kontekście sowieckiego internacjonalizmu, pozostałością
najgorszych koszmarów sowieckiej propagandy i demagogii politycznej. Niestety,
alternatywa dla dotychczasowej interpretacji słownictwa sowieckiego dopiero
musi zostać na Litwie stworzona. Zwłaszcza w przypadku kosmopolityzmu, który
coraz częściej przedstawiany jest jako zagrożenie dla tożsamości i kultury
litewskiej, stając się tym samym w najwyższych przejawach litewskiej troski
patriotycznej, jedynie eufemizmem dla rzekomej „żydowskiej nieczułości i
obojętności” i podatnym gruntem dla tworzenia się podobnych „perełek”
służących grupowemu szufladkowaniu jednostek i tworzeniu „mądrości”
antysemickich. Dla przeważającej większości dzisiejszych intelektualistów
litewskich, międzynarodowy i liberalny kosmopolityzm Venclovy, i pochodzących
z jego kręgów dysydentów, wygląda raczej dziwnie i jest po prostu
nieprzekonywający. Winić ich za takie skłonności jest tym samym, co winić
ludzi za brak umiejętności mówienia w obcym języku. Venclova otwarcie
kwestionuje pewnego rodzaju zwrotną demagogię sowiecką, a nawet zadziwiającą
kombinację sowieckiej mentalności i demonicznego nacjonalizmu, surowo krytykując
antypolskie, antyrosyjskie i antysemickie sentymenty i uprzedzenia na Litwie.
Najważniejszymi filozoficznymi i politycznymi implikacjami społecznego
krytycyzmu Venclovy jest godzenie przez niego litewskiego nacjonalizmu z
uniwersalizmem etycznym. To nie przypadek, że Štromas pisał o Venclovie jako
twórcy uniwersalizmu litewskiego. Co więcej, ten drugi może być uznawany za
jednego z twórców litewskiego internacjonalizmu i liberalnego kosmopolityzmu.
Będąc samotnym moralistą i reprezentantem sumienia Litwy,
Tomas Venclova dołączył do kosmopolitycznych wygnańców Europy Środkowowschodniej,
których prace, biografie i osobowości przynoszą istotne alternatywy dla narodów,
z których się wywodzą.
Przełożył Gerard Piotr Głośny
Przypisy
1. Należy wspomnieć o innych dziełach
Kavolisa, znaczących dla litewskiej kultury intelektualnej i nauki światowej: Lietuviškais
liberalizmas (Liberalizm litewski). Chicago,
Santara–Šviesa, 1959; Zˇmogaus geneze:
psichologine Vinco Kudirkos studija (Geneza człowieka:
studium psychologiczne Vincasa Kudirki). Chicago, Chicagos Lietuviu Literaturos
Draugija, 1963; Artistic Expression: A Sociological
Analisis (Ekspresja artystyczna: analiza
socjologiczna). Nowy Jork, Cornell University Press, 1968; przetłumaczone na język
szwedzki i hiszpański, a rozdział 5 także na język niemiecki; Nuzemintuju
generacija: egzilio pasaulejautos eskizai
(Wysiedlone pokolenie: szkic z psychologii emigracyjnej). Chicago, Santara–Šviesa,
1968; Comparative Perspectives on Social Problems (Perspektywy porównawcze
problemów społecznych). Boston, Little Brown, 1969; History
on Art’s Side: Social Dynamics in Artistic Efflorescences
(Historia po stronie sztuki: rola dynamiki społecznej w rozwoju artystycznym).
Nowy Jork, Cornell University Press, 1972; Designs of Selfhood (Projekty
jestestwa). Nowy Jork, Fairleigh Dickinson University Press, 1984; Civilizations
East and West: A Memorial Volume for Benjamin Nelson (Cywilizacje Wschodu i
Zachodu: tom pamiątkowy Benjamina Nelsona). Red. E. V. Walter, Edmund Leites i
Marie Coleman Nelson. Atlantic Highlands, Humanities Press, 1985; Moralizing
Cultures (Moralizowanie kultur). Lanham,
University Press of America, 1993; Moterys ir vyrai lietuviu kulturoje
(Kobiety i mężczyźni w kulturze litewskiej). Wilno, Lietuvos Kulturos
Institutas, 1993; Zˇmogus istorijoje
(Istota ludzka w historii). Wilno, Vaga, 1994; Civilization Analysis as a
Sociology of Culture (Analiza cywilizacji jako socjologia kultury). Nowy
Jork, The Edwin Mellen Press Lewiston, 1995; Kulturine psichologija
(Psychologia kultury). Wilno, Baltos Lankos, 1995; Kulturos dirbtuve
(Warsztat kultury). Wilno, Baltos Lankos, 1996; Civilizaciju analize
(Analiza cywilizacji). Wilno, Baltos Lankos, 1998. W sumie Kavolis jest autorem
lub redaktorem 17 książek, około 150 artykułów naukowych i 20 recenzji książek. 2. Temat ten rozwinięty jest w
artykule Vytautasa Kavolisa: Structure and Energy: Toward a
Civilization-Analytic Perspective (Struktura i energia: ku perspektywie
cywilizacyjno-analitycznej). „Comparative Civilizations Review” 1979 nr 1 s.
21–41. 3. Więcej informacji na temat historii świadomości i
analizy cywilizacji w: Vytautas Kavolis: History of Consciousness and
Civilization Analysis (Historia analizy świadomości i cywilizacji). „Comparative
Civilizations Review” 1987 nr 17 s. 1–19; Vytautas Kavolis: Civilization
Analysis as a Sociology of Culture. Nowy Jork, The Edwin Mellen Press, 1995. 4. Pogląd taki nie był obcy także dysydentom w Związku
Radzieckim na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W tym
okresie Štromas mógł pozostawać pod wpływem idei Andrieja Amalrika. Więcej
na ten temat w: Andrey Amalrik: Will the Soviet
Union Survive until 1984? (Czy Związek Sowiecki
przetrwa do roku 1984?). Harper & Row, 1970. 5. Štromas jest autorem lub
redaktorem 14 książek naukowych, 9 broszur, około 50 artykułów
publikowanych w czasopismach o międzynarodowym zasięgu i około 30 artykułów
w czasopismach kulturalnych i informacyjnych w języku angielskim, japońskim,
rosyjskim, litewskim i polskim. 6. Odnosząc się do osoby Czesława
Miłosza, Kavolis definiuje zjawisko, które uważa za nacjonalizm
postmodernistyczny; fenomen, który „pozwalałby uznać za przymioty ludzkie,
otwartość i przejrzystość charakterystyki kulturalnej… – zbliżone do
wykazywanego przez Miłosza nasiąknięcia uznaniem dla innych, ale także dla własnej
narodowości, poczuciem wspólnoty wielu, komunikujących się ze sobą tożsamości”.
Patrz: Vytautas Kavolis: Nationalism, Modernization
and the Polylogue of Civilizations (Nacjonalizm,
modernizacja i dialog cywilizacji). „Comparative Civilizations Review” 1991
nr 25 s. 136. 7. Więcej na ten temat w: Aleksandras Štromas: The
Jewish and Gentile Experience of the Holocaust: A Personal Perspective
(Żydowskie i gojowskie doświadczenia Holokaustu: perspektywa osobista).
Worcester, Assumption College, 1989. 8. Więcej o różnicach pomiędzy
wewnątrzstrukturalnym, czyli ukrytym, a pozastrukturalnym, czyli otwartym,
odszczepieniem w: Alexander Štromas: Who Are the Soviet Dissidents? (Kim
są dysydenci radzieccy?). Bradford, University of Bradford, 1977. 9. Tomas Venclova jest autorem 13
tomików poezji w językach: polskim, angielskim, niemieckim, szwedzkim, węgierskim
i słoweńskim; 6 książek eseistycznych w językach: litewskim, polskim,
angielskim i rosyjskim; 4 książek traktujących o teorii literatury po polsku,
angielsku i rosyjsku; około 100 publikacji naukowych. Jego poezja tłumaczona
jest na ponad 20 języków. 10. Tomas Venclova: Forms of
Hope: Essays. Riverdale-on-Hudson, The Sheep Meadow Press, 1999 s. 3. 11. Tamże. 12. Więcej na ten temat w:
Aleksandras Štromas: Universalizmas ir nacionalizmas: prieštaraujančios ar
suderinamos koncepcijos? Tomo Venclovos atvejis (Uniweralizm i nacjonalizm:
koncepty w konflikcie czy zgodzie? Przypadek Tomasa Venclovy). „Politologija”
1991 nr 2 s. 109–118. 13. Tomas Venclova: Vilties formos: eseistika ir
publicistika (Kształty nadziei: zbiór esejów i publicystyki); Wilno
Lietuvos rašytoju sąjungos leidykla, 1991 s. 10. Książka ta została przetłumaczona
na język rosyjski jako: Tomas Venclova: Svoboda i
pravda (Wolność i prawda). Moskwa, Progress,
1999. 14. Tamże, s. 23. 15. Cytowane za: Tomas Venclova: Kad
išliktu bent vienas… (Mieć co najmniej jedną…). Wilno, Algimantas,
1995 s. 3.
Bibliografia
Andrey Amalrik: Will the Soviet Union Survive until 1984?
New York, Harper & Row, 1970.
Benedict Anderson: Imagined Communities: Reflections on the
Origin and Spread of Nationalism. London, Verso, 1991.
Leonidas Donskis: Between Identity and Freedom: Mapping
Nationalism in Twentieth-Century Lithuania. „East European Politics and
Societies” 1999 t. 13 nr 3 s. 474–500; The End of Ideology and Utopia?
Moral Imagination and Cultural Criticism in the Twentieth-Century. New York,
Peter Lang, 2000.
Ernest Gellner: Conditions of Liberty: Civil Society and Its
Rivals. London, Penguin, 1996; The Importance of Being Modular. W: Civil
Society: Theory, History, Comparison. Red. John A. Hall, Cambridge, Polity
Press, 1995 s. 32–55; Nationalism and Politics in Eastern Europe.
„New Left Review” 1991 t. 18 nr 189 s. 127–134; Nations and Nationalism.
New York, Cornell University Press, 1994; The Rest of History. „Prospect”
1996, maj, s. 34–38.
Kristian Gerner, Stefan Hedlund: The Baltic States and the
End of the Soviet Empire. London i New York, Routledge, 1997.
Eric J. Hobsbawm: Nations and Nationalism since 1780:
Programme, Myth, Reality. Cambridge, Cambridge University Press, 1990.
Stuart H. Hughes: Sophisticated Rebels: The Political Culture
of European Dissent 1968–1987. London & Cambridge, Harvard University
Press, 1988.
John Hutchinson, Anthony D. Smith: Nationalism. Oxford i
New York, Oxford University Press, 1994.
Vytautas Kavolis: Civilization Analysis as a Sociology of
Culture. New York, The Edwin Mellen Press, 1995; Civilizational Models of
Evil. W: Marie Coleman Nelson, Michael Eigen: Evil: Self and Culture.
New York, Human Sciences Press, 1984 s. 17–35; Civilizational Processes in
Contemporary Eastern Europe. „Revue Baltique” 1991 t. 2 nr 1 s.
95–107; Contemporary Moral Cultures and ‘The Return of the Sacred’.
„Sociological Analysis” 1988 nr 49 s. 203–216; History of Consciousness
and Civilization Analysis. „Comparative Civilizations Review”
1987 nr 17 s. 1–19; Logics of Evil as Secular Moralities. „Soundings”
1985 nr 68 s. 189–211; Moral Cultures and Moral Logics. „Sociological
Analysis” 1977 nr 38 s. 331–344; Moralizing Cultures. Lanham,
University Press of America, 1993; Nationalism, Modernization, and the
Polylogue of Civilizations. „Comparative Civilizations Review” 1991 nr
25 s. 124–143; On the Deformations of Intellectual Culture. W: Rimvydas
Šilbajoris: Mind against the Wall: Essays on Lithuanian Culture under Soviet
Occupation. Chicago, Institute of Lithuanian Studies Press, 1983 s. 34–56;
Post-Modern Man: Psychocultural Responses to Social Trends. „Social
Problems” 1970 nr 17 s. 435–448; A Reconsideration of Symbolic Authority.
„Indian Journal of Social Research” 1974 t. 15 s. 128–136; Structure
and Energy: Toward a Civilization-Analytic Perspective. „Comparative
Civilizations Review” 1979 nr 1 s. 21–41.
Milan Kundera: The Tragedy of Central Europe. „The New
York Review of Books” 1984 t. 31 nr 7 s. 33–38.
Adam Michnik: Nationalism. „Social Research” 1991 t.
58 nr 4 s. 757–763.
Czesław Miłosz: The Captive Mind.
New York, Vintage, 1990; Native Realm: A Search for Self-Definition.
Garden City, Doubleday, 1968; On Nationalism. „Partisan Review” 1992
t. 59 nr 1 s. 14–20.
Aleksandras Štromas:. Ideological Politics and the
Contemporary World: Have We Seen the Last of ‘Isms’?. W: Tegoż: The
End of ‘Isms’? Reflections on the Fate of Ideological Politics after
Communism’s Collapse. Oxford & Cambridge,
Blackwell, 1994 s. 183–225; The Jewish and Gentile Experience of the
Holocaust: A Personal Perspective. Worcester, Assumption College, 1989; Official
Soviet Ideology and the Lithuanian People. W: Rimvydas Šilbajoris: Mind
against the Wall: Essays on Lithuanian Culture under Soviet Occupation.
Chicago, Institute of Lithuanian Studies Press, 1983 s. 57–73; To Fight
Communism: Why and How? „International Journal on World Peace” 1984 t. 1
nr 1 s. 20–44; Who Are the Soviet Dissidents? Bradford, University of
Bradford, 1977.
Anthony D. Smith: Culture, Community and Territory: The
Politics of Ethnicity and Nationalism. „International Affairs” 1996 t.
72 nr 3 s. 445–458; The Ethnic Origins of Nations. Oxford &
Cambridge, Blackwell, 1986; The Ethnic Revival in the Modern World.
Cambridge, Cambridge University Press, 1981; Nationalism in the Twentieth
Century. Oxford, Martin Robertson, 1979; Theories of Nationalism. New
York, Harper & Row, 1971.
Tim Snyder: National Myths and International Relations:
Poland and Lithuania, 1989–1994. „East European Politics and Societies”
1995 t. 9 nr 2 s. 317–343.
Tomas Venclova: Ethnic Identity and the Nationality Issue in
Contemporary Soviet Literature. „Studies in Comparative Communism” 1988
nr 21 s. 319–329; A Fifth Year of Independence: Lithuania, 1922 and 1994.
„East European Politics and Societies” 1995 t. 9 nr 2 s. 344–367; Forms
of Hope: Essays. Riverdale-on-Hudson, The Sheep Meadow Press, 1999; Prison
as Communicative Phenomenon: The Literature of Gulag. „Comparative
Civilizations Review” 1979 nr 2 s. 65–73; The Reception of World
Literature in Contemporary Lithuania. W: Rimvydas Šilbajoris: Mind
against the Wall: Essays on Lithuanian Culture under Soviet Occupation. Chicago,
Institute of Lithuanian Studies Press, 1983 s. 107–129.
Michael Walzer: The Company of Critics: Social Criticism and
Political Commitment in the Twentieth Century. New York, Basic, 1988.
Raymond Williams: Keywords: A Vocabulary of Culture and
Society. Oxford & New York, Oxford University Press, 1976.
Markas Zingeris: Jewish Identity in a non-Jewish Environment
after the Holocaust. „Vilnius: Lithuanian Literature, Culture, History”
2000, lato, s. 186–195.

|