Dziennik Wioski Budowniczych Mostu

14 sierpnia

Przed obiadem

Okrzyki dzieci, to słychać od rana. Zgłodniały. Najmłodsi śpią w namiotach, chyba zmarzły nocą. Po śniadaniu (na trawie okrągłe stoły z czerwonym obrusem), Bożena Szroeder wytłumaczy im, że w Krasnogrudzie przeżywają to samo, co lata temu Czesław Miłosz. Był wtedy Czesiem, w wakacje przyjeżdżał do ciotek i odkrywał naturę. Gorące dni i chłodne noce - znak, że zmienia się pora roku.

Dzieci przybyły z sąsiedztwa. Z Żegar, Dusznicy, Sejn, Gib i innych wiosek. Już drugi rok razem z dorosłymi uczestniczą w programie Pogranicza „Opowieści o współistnieniu”?. Starsi też tu przyjechali, inni dołączą tego lub innego dnia. Popołudniami będą śpiewać i opowiadać o przeszłości rodzin.


Ta sąsiedzka grupa liczy z 80 osób. Razem z zespołem Pogranicza są gospodarzami.

Od wczoraj zjeżdżają się goście. Docierają z różnych stron świata. Kolumbia, USA, Uganda, Ukraina, Norwegia, Białoruś, Litwa, Izrael i Polska. To sprawdzeni partnerzy Ośrodka i Fundacji Pogranicze. - Działają podobnie, łączą pracę artystyczną i edukacyjną na lokalnych pograniczach. Tak jak my są zorientowani na wspólnotę i wciąż szukają inspiracji - wyjaśnia Małgorzata Czyżewska.

Każdy to robi po swojemu. Białorusini poprzez teatr Kryly Halopa docierają do dzieci z wiosek. Ukraińcy ze Lwowa próbują nadać nową tożsamość zaniedbanej dzielnicy Pidzamcze, dawniej wielokulturowej jak nasz krakowski Kazimierz. Ożywiają wspólną przestrzeń, chcą wziąć za nią odpowiedzialność. Batię Gilad (przewodniczącą Międzynarodowego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka) i jej przyjaciół z izraelskiej Galilei interesuje praca z młodzieżą, nauczanie w środowisku wielokulturowym. Goście z Norweskiego Instytutu Badań nad Dziedzictwem Kulturowym, dawni patnerzy przy odbudowie Krasnogrudy, mają świadomość, że spokój i poczucie bezpieczeństwa bywają pozorne. Przekonał ich o tym czyn Andersa Breivika. To architekci, inżynierowie, historycy sztuki. Badają, jak organizacja przestrzeni wpływa na ludzkie relacje. Rewitalizują zabytki kultury drewnianej i lokują w nich społeczną działalność.

Są też goście specjalni, mistrzowie dialogu. Będą dzielić się swoim szczególnym doświadczeniem i refleksją.

Yaarah Bar-On jest rektorem wyższej szkoły dla nauczycieli w północnym Izraelu - miejscu symbolicznym, bramie do wielokulturowej Galilei.

Gwen Burnyeat z Kolumbii angażuje się w badanie i rozwiązywanie konfliktów wśród rolników wysiedlonych przemocą z ich ziemi.

Christopher Merrill to amerykański tłumacz, pisarz i podróżnik. Docierał do miejsc ogarniętych konfliktami sąsiedzkimi.

Lars Jakub Hvinden-Haug, norweski architekt.

Jessica Kaahwa, dawniej mieszkanka Ruandy, to dziś architekt przestrzeni współistnienia i dialogu na pograniczu Konga i Sudanu.

Tutejsi i przybysze - ludzie o różnych tożsamościach i językach - tworzą Wioskę Budowniczych Mostu.

- Trzeba go wznieść - mówił na wczorajszym wieczornym spotkaniu Krzysztof Czyżewski - bo zanik etosu dialogu dostrzegamy w szczególnym momencie. Nigdy jeszcze człowiek nie żył w bliskości tak wielkiego zróżnicowania kultur, które tak silnie są odrębne i tak gwałtownie zmieniają świat wokół niego. Nigdy też granice nie były tak intensywnie przekraczane na tak wielkich obszarach świata, a fizyczne odległości tak łatwe do pokonania.

Dlatego jego zdaniem pogranicze to dziś nie tylko terytorium zamknięte kordonem, na przykład państwowym, lecz przestrzeń wspólnego życia różnych ludzi. Taka, w której granice przebiegają wewnątrz wspólnoty. Dzisiaj nie jest to już oddalony od centrum region, znany z ciągnących się od wieków plemiennych utarczek, a także z bogactwa zachowanych na przekór nowoczesności egzotycznych czasem tradycji kulturowych.

Dziś pograniczem jest centrum nowoczesnej cywilizacji. - Konieczne w takiej sytuacji staje się tworzenie warsztatów budowania mostów, w coraz to nowych i coraz trudniejszych warunkach - przekonywał Krzysztof.

W krasnogrudzkim parku starsi i młodsi, ci stąd i ci z odmiennego świata, zbudują Niewidzialny Most. To będzie instalacja - artystyczny symbol. Nie tylko, bo wszyscy twórcy, również dzieci, nadadzą mu współczesne sensy i skonstruują tak, by w przyszłości służył warsztatom, wystawom, spektaklom. Każda z tych inicjatyw ma tworzyć możliwość pokonania przeprawy i przejścia na drugą stronę.

Po południu

Dziś rocznica śmierci Czesława Miłosza. Odszedł 11 lat temu.

Małgorzata Czyżewska zapamiętała tamten dzień: - Byliśmy z młodzieżą w zdewastowanej Krasnogrudzie. Niewiele wiedzieliśmy o dawnym dworze. Zachowało się kilka zdjęć z rodzinnego albumu Andrzeja i Czesława Miłoszów, kilka wspomnień. Próbowaliśmy nawiązać kontakt z przeszłością, ale jak. Może zapytać okolicznych mieszkańców, a nuż coś pamiętają? Wątła to była nadzieja, minęło ponad 70 lat. Dzieci pytały o dwór swoich dziadków i pradziadków. I całkiem nieoczekiwanie ruszyła lawina wspomnień. Panie Marysia, Stasia, Anna, panowie Władysław i Witek sięgnęli do dziecinnych wspomnień. Dzięki nim dowiedzieliśmy się sporo o ostatnich właścicielach, o samym dworze, mogliśmy nawet zrobić mapę gospodarstwa. Kiedy narodziła się więź między Krasnogrudą i jej sąsiadami, dowiedzieliśmy się, że Miłosz umarł.

Od tamtej pory co rok 14 sierpnia Krasnogruda wspomina. Spotkanie „Pamiętanie Miłosza” otwiera polsko-litewska msza w Żegarach w intencji dobrego sąsiedztwa. Przybywają mieszkańcy i goście. Potem wspólnie udają się do dworu - czas na wspomnienia, pieśni i rozmowy.

Małgorzata: - Każda rocznica wygląda trochę inaczej. Ale zawsze ważny jest kamień węgielny położony 11 lat temu. Dwór ma być miejscem współtworzonym przez tych, którzy tu żyją i ich gości. Kiedyś wystawiliśmy „Dolinę Issy”, teraz zbudujemy Niewidzialny Most. Różne oblicza tej samej tradycji.

Po nabożeństwie na ganku dworu ustawia się chór „Kaimynai” (po polsku sąsiedzi). To miejscowi Litwini i Polacy, którzy w Pograniczu uczestniczą w Pracowni głębokiej pieśni. Pracują pod kierunkiem Wojciecha Szroedera.

Wieczór

Pamięci Czesława Miłosza. W tym roku z Krzysztofem Czyżewskim rozmawiają o nim Christopher Merrill i Agnieszka Kosińska, towarzysząca poecie przez ostatnie osiem lat jego życia jako jego osobista sekretarka, obecnie kustosz mieszkania i archiwum poety.

LO


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2017 r. do 31.12.2017 r. wyniosła 292.029,67 zł.

W 2017 roku Fundacja uzyskała również kwotę 12.221,60 zł w formie wpłat z 1% podatku.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Towarzystwo Inwestycji Społeczno – Ekonomicznych S.A. w Warszawie udzieliło nam pożyczki na zamknięcie inwestycji oraz pomogło zorganizować montaż finansowy przy współpracy z Polskim Bankiem Spółdzielczym w Ciechanowie dla zapewnienia pełnej płynności przy prowadzeniu inwestycji związanej z rewitalizacją zabytkowego kompleksu dworskiego w Krasnogrudzie, w którym powstaje Międzynarodowe Centrum Dialogu.

www.tise.pl

Informacja o plikach cookies

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Biuletyn Pogranicza" w Twojej skrzynce

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI