Film cygański. Księga rekordów sztuki.

Księga rekordów Sztuki.

Reżyseria: Aleksandar Manić 
Scenariusz: Aleksandar Manić 
Zdjęcia: Dominik Miskovsky 
Produkcja: Czechy/Serbia i Czarnogóra 2005 
Dystrybucja w Polsce: Against Gravity 
Czas: 78 min.


Więcej szukaj w zbiorach CDKP

Szutka (Suto Orizari) - małe miasteczko na Bałkanach w Macedonii. Największe skupisko Romów, a zarazem jedno z najbiedniejszych miejsc na kontynencie. Ale tego po mieszkańcach nie widać. Znaleźli oni bowiem sposób na rzeczywistość. Biją rekordy. Każdy Rom z Szutki jest mistrzem. W czymś. W czymkolwiek. Refet jest mistrzem wiedzy o owcach. Didara jest mistrzynią egzorcyzmów. Fazli jest mistrzem derwiszy. Muzo jest mistrzem nieposiadania niczego. Codziennie w Szutce odbywają się tłumnie obsadzane i równie tłumnie oglądane konkursy i rywalizacje w najprzeróżniejszych dyscyplinach, od walk gęsi po zawody kolekcjonerów muzyki tureckiej. 

Tak oto biedni i pozbawieni szczególnych perspektyw bohaterowie stwarzają swój własny świat z własnymi wartościami. Stają się niezależni i wolni. W końcu, jeśli tylko chcą, mogą się przenieść do Ameryki bez wizy, co zapewni im derwisz Fazli, dematerializując ich w Szutce i materializując w Nowym Jorku. Po co to jednak robić, skoro jak sami mówią: "My, Romowie, nie potrzebujemy własnego miejsca. Mamy całą planetę..." W ten sposób Szutka staje się metaforą pewnego stanu umysłu. Magicznego, gdzie ciągle istnieje wiara w dżiny i wampiry. Synkretycznego, gdzie lokalne tradycje mieszają się z popkulturowymi wpływami. Solipsystycznego, gdzie każdy żyje sam sobie, z własną specjalizacją. 

"Komedia antropologiczno-dokumentalna" Aleksandara Manicia to film poruszający się między wieloma estetykami i koncepcjami. Choć bohaterowie wydają się surrealistycznymi postaciami ze snu lub wizji, istnieją ponoć naprawdę. Z jednej strony mamy galerię niezwykłych typów, z drugiej próbę prowadzenia jednej nadrzędnej narracji przez niejakiego Dr. Koljo," rybaka opowieści". Kolorowe zdjęcia na pograniczu teledysku i dokumentu telewizyjnego przeplatają się ze scenkami stylizowanymi na chaplinowskie kino nieme. Wszystko to tworzy nawet spójną mozaikę mieniącą się najróżniejszymi barwami. Dodatkowych refleksów dostarczają liczne nawiązania do innych filmów, zwłaszcza Kusturicy (od muzyki Bregovica po Severdžan Bajrama, aktora z "Czarnego kota..." grającego tu Dr. Koljo) oraz Felliniego (od muzyki Nino Roty poprzez typy ludzkie po styl zdjęć). 

Jeśli miałbym cokolwiek zarzucić temu uroczemu i niewinnemu filmowi, to pewną reżyserską łatwiznę. Po pierwsze, nadrzędna narracja stanowi tylko pretekst, by pokazać oryginałów z dalekiego zakątka Europy. A przecież takich dziwaków, na poły realnych, na poły wymyślonych, widzieliśmy już mnóstwo i u Felliniego (choćby "Amarcord") i u Kusturicy (choćby "Underground" - znamienne, że Manić stał się znany dzięki dokumentowi o realizacji tego filmu, "Shooting Days"). Tam jednak stanowili oni niejako koraliki nanizane kunsztownie na naszyjnik wszechogarniającej opowieści. Tu korale rozsypują się mniej lub bardziej bezładnie, a reżyser gubi nitkę. Byłbym to jeszcze w stanie zrozumieć, gdyby Manić był stamtąd, opowiadał o swoich bliskich i znajomych, nie potrafiąc zdobyć się na dystans. Jednak - i to uznaję za drugą wątpliwość - Manić jest przybyszem z zewnątrz, który z daleka zbierał materiały, a do Suto Orizari przyjechał po raz pierwszy trzy tygodnie (sic!) przed rozpoczęciem zdjęć. Skoro posiadał ów sławiony i wielokrotnie dyskutowany dokumentalny dystans, czemu tak mało go w sposobie opowiadania? Czy brakło mu ciekawego pomysłu na formę nawet nie tyle fabularną, co dokumentalną? 

Samo mieszanie konwencji i stylów zdjęć, jak i wprowadzenie przewodnika w postaci Dr. Koljo nie starcza na zaistnienie autora w filmie. Postaci "Księgi rekordów Szutki" wydają się prawdziwymi samograjami, pozostaje tylko włączyć i wyłączyć kamerę. Ich autokreacje i puszenie się, ich totalne aktorstwo nie zostaje w żaden sposób przez twórcę zdyskontowane i wykorzystane. Brak pogłębienia albo analizy. Czy oni faktycznie w to wszystko wierzą? Czy są tacy cały czas? Jak są postrzegani przez innych? Brak spojrzenia z "drugiej strony" i próby pełniejszego uchwycenia fenomenu, jakim niewątpliwie jest Szutka i jej mieszkańcy. Reżyser zdaje się zadowalać "historią dziwaków przez nich samych spisaną", a sam film trzeba by w tej interpretacji potraktować wręcz jako tanią egzotykę, blichtr, błyskotkę. 

Może jednak trzeba po prostu uwierzyć? Wyciszyć te wydumane, intelektualne oczekiwania, uśpić nieco rozum, puścić wodze fantazji, otworzyć szerzej oczy, by zdematerializować się w Polsce i zmaterializować w Szutce, małym miasteczku na Bałkanach, na krańcu Europy... 

Jan Topolski


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2018 r. do 31.12.2018 r. wyniosła 66.006,31 zł.

W 2018 roku Fundacja uzyskała również kwotę 16.106,30 zł w formie wpłat z 1% podatku oraz 5.131,31 z tytułu zbiórki publicznej nr 2018/2901/OR.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Towarzystwo Inwestycji Społeczno – Ekonomicznych S.A. w Warszawie udzieliło nam pożyczki na zamknięcie inwestycji oraz pomogło zorganizować montaż finansowy przy współpracy z Polskim Bankiem Spółdzielczym w Ciechanowie dla zapewnienia pełnej płynności przy prowadzeniu inwestycji związanej z rewitalizacją zabytkowego kompleksu dworskiego w Krasnogrudzie, w którym powstaje Międzynarodowe Centrum Dialogu.

www.tise.pl

Informacja o plikach cookies

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Biuletyn Pogranicza" w Twojej skrzynce

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI