Historie nie-zwykłe, Bartosz Staszczyszyn, "Lampa"

Dubrownik, maleńka republika nad brzegiem Adriatyku. Ragusium, od którego bierze swój początek, założone zostało w VII wieku przez uchodźców z grecko-rzymskiej kolonii. Wiele lat później miasto to stanie się potęgą, aby po upływie jedenastu wieków ostatecznie podupaść. W swej historii Dubrownik zawsze rozerwany będzie między kulturę romańską i słowiańską, z nich stworzy amalgamat niezwykły, wyjątkowy w skali europejskiej. Rzeczpospolita Dubrownicka Joanny Rapackiej rekonstruuje fenomen tytułowego miasta. Dla wybitnej warszawskiej slawistki Dubrownik był życiową pasją, książka o nim miała być zarazem jej opus magnum. Prace nad monografią miasta przerwała śmierć autorki, tragicznie zmarłej przed pięcioma laty. Dziś dzięki wydawnictwu Pogranicze ukazuje się jej nigdy nie dokończony fragment. Rzeczpospolita Dubrownicka to książka wyjątkowa, napisany z pasją i wielką erudycją szkic monograficzny jednego z piękniejszych i ciekawszych miast Europy.


W dziele Rapackiej łączą się ze sobą różne dziedziny życia bałkańskiej (choć co do „bałkańskości” Dubrownika można mieć wątpliwości) republiki. Na tych samych prawach funkcjonują tu polityka, sztuka, rzemiosło, żegluga i handel. Bo dla autorki historia Dubrownika stanowiona jest w równym stopniu przez każdą ze wspomnianych dziedzin życia. Rapacka opisuje więc historię potężnej dubrownickiej floty, wspomina o politycznych dramatach rozgrywających się w miejskiej republice. Dubrowniczanie umiejętnie balansują między politycznymi potęgami: Wenecji i Serbii, Turcji i szeroko rozumianym Zachodem. O fenomenie tytułowego miasta przesądza także jego szlacheckość. Przez wieki o jego obrazie decydować będą wciąż te same rodziny: Menčeticiowie, Rasticiowie, Buniciowie, Sorkočeviciowie, Bobaljeviciowie... Także literatura Dubrownika stanie się zjawiskiem wyjątkowym: Šiško Menčetić, Marin Drżić czy Ivan Gundulić – choć w Polsce mało znani – na stałe zapiszą się w historii literatury Chorwackiej. 

Rzeczpospolita Dubrownicka to przykład rzadko spotykanego połączenia przystępności z naukową solidnością. Na kartach książki Rapackiej to miasto odsłania przed nami swą burzliwą historię, wciągając nas w opowieść o jednym z najbardziej niezwykłych miejsc Europy, miejsc, które swą egzystencję na pograniczu imperiów uczyniło istotą odrębnego stylu życia i źródłem swojej potęgi. 

Inny sposób pisania o historii prezentuje Dragan Velikić, serbski pisarz, tłumacz m.in. Gombrowicza, Schulza i Herberta. W jego powieści Casus Brema, historia przyjmuje postać jednostkowego losu, nieodgadnionego i tajemniczego. Wydarzenia dziejowe są tu ledwie tłem dla osobliwego stawania się świata. Velikić tworzy go z ruin pamięci, ze strzępków wspomnień skleja obraz rzeczywistości. Wydarzenie jest fotografią, osobnym momentem pewnej całości, fałszywym śladem w mnóstwie przypadkowych spraw. Wyodrębnione nie świadczy o niczym, niczego nie wyjaśnia – pisze w jednym z rozdziałów. Autor łączy ze sobą różne wydarzenia, zderza ze sobą ludzkie losy. Na kartach jego powieści przewija się tłum interesujących postaci. A może to tylko marzenie, projekcja wyobrażeń Ivana Bazarowa, głównego bohatera powieści? 

Świat Casus Brema jest światem magicznym, sklejanym na naszych oczach. Narrator wpatruje się w stare fotografie, dopisuje ich ciągi dalsze, wymyśla historie ukazywanych postaci. Nie wszystko musi tu być prawdziwe, ani nawet logiczne. Ważne, że stanowi próbę odczytania tajemnicy, czegoś pasjonującego i niepoznawalnego. W powieści Velikića wyraźne są echa Schulzowskich lektur, w tym świecie obowiązują te same prawidła, podobna jest także atmosfera niesamowitości. 

Bowiem Casus Brema jest hołdem składanym wyobraźni, jej wolności i sile. Hymnem na cześć ludzi, którzy kiedyś istnieli, a o których nic dziś nie wiemy. Velikić daje w niej próbę świetnej prozy, odsłaniając przy tym mechanizmy rządzące ludzką pamięcią.

 Bartosz Staszczyszyn, "Lampa"

Joanna Rapacka, Rzeczpospolita Dubrownicka, Sejny 2005, Pogranicze.

Dragan Velikić Casus Brema, tłum. Magdalena Petryńska, Pogranicze, Sejny 2005


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

 

 

 

Instytucja współprowadzona przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

 


 

Instytucja Kultury Województwa Podlaskiego

 

 

 

Krajka litewska. Od narodzin do śmierci

 

 

Dzięcięcy Uniwersytet Pogranicza

O projekcie rozmawiają Bożena Szroeder i Małgorzata Sporek-Czyżewska

 

 

Staroobrzędowcy Religia Ciszy

 

Człowiek Pogranicza 2019 - Irena Veisaitė


 

 

Spółdzielnia Jazzowa - Jan Młynarski / Piotr Zabrodzki

/ Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego

 

 

Dziecięcy Uniwersytet Pogranicza

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

 

 

 

 Mikkołaj Trzaska i Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego. 8 sierpnia 2020

Wspomnienie Misterium Mostu 2020

 

Sejneńska Spółdzielnia Jazzowa - Kuba Więcek Trio - 24 lipca 2020

 

 

 

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2019 r. do 31.12.2019 r. wyniosła 58.155,28 zł.

W 2019 roku Fundacja uzyskała również kwotę 8.846,30 zł w formie wpłat z 1% podatku oraz 10.212,62 z tytułu zbiórki publicznej nr 2018/2901/OR.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI