Janina Małkińska wspomina swoich sąsiadów

W Sejnach dziś starowierów mało. Przed wojną to tu ich było sporo. Przeważnie ziemią się zajmowali, ale byli też dobrzy stolarze. W czasie wojny część wyjechała, po wojnie tylko niektórzy wrócili. Tu w Sejnach nigdy nie mieli swojej cerkwi. Jeździli do Pogorzelca, do molenny albo modlili się po domach. Tam, gdzie teraz mały kościółek, to kiedyś był kościół Niemców, protestantów.


I te starowiery wynajmowali pomieszczenia od Niemców i tam się modlili. Ale to jeszczoś koło czterdziestu gospodarstw, a w środku wsi, pomiędzy dwoma dużymi lipami stał ich duży drewniany kościół molenna, do którego chodzili się modlić. Tych cerkwi starowierów nie było dużo wokół Sejn. Oni się bardzo dużo modlili. W domu też. Czasem jak zajdziesz odwiedzić, to stoją i sie modlą. W rogu przy ścianie mieli pochowane swoje ikony, za takimi jakby ręcznikami. Ręczniki były pięknie haftowane. Kobiety zawsze miały na głowach chusty. A spódnice miały do samej ziemi. Nie było takiej, co by do molenny bez chustki weszła. Głowa zawsze pięknie przykryta.

Wszyscy mężczyźni nosili brody, wszyscy. Mówili, że tak trzeba, że Chrystus też miał brodę, jak chodził po ziemi. To bardzo dobrzy ludzie, bardzo dobrzy sąsiedzi. Prawie każdy miał przy domu bajnię. Taką łaźnię, co ją co sobota rozpalał. Już od południa dymiło, a pod wieczór to już wszyscy szli do tej bajni. Najpierw mężczyźni, potem kobiety. Nas też zapraszali i my czasem tam chodziliśmy. Wchodziło się do drewnianego domu, a tam gorąc. Jak polejesz kamienie, to para bucha. Były tam takie wieńczyki, rózgi z brzozowych gałązek - trzeba było się nimi okładać - to wtedy było najzdrowiej. A potem biegli do jeziora, wprost z tej bajni i z powrotem. I tak kilka razy. Jak się wychodziło z tej bajni, to człowiek nie ten sam, jak nowo narodzony. Po bajni szli do molenny się modlić. Oni się bardzo modlili, na święta to już całą noc śpiewali i bili pokłony. Jak były nasze święta, to nam składali życzenia, my na ich święta też. Zawsze wiedzieliśmy, kiedy są ich ich święta.

Robiło się zawsze tak uroczyście.

A tak to pracowali tak jak my, na gospodarstwie. Czasem jeździli do Sejn kupić coś albo sprzedać, jak była potrzeba. Spotykaliśmy się czasem na jarmarkach.

Pamiętam, we wsi pod lasem była taka wielka huśtawka, taka na trzy metry. Dziewczyny to się bały, ale chłopcy to się wysoko huśtali. Zbierali się tam latem wieczorami. Czasem śpiewali, oj pięknie śpiewali. Śpiewali różne pieśni, my dzieciaki przysłuchiwaliśmy się temu.
Minęło już tyle lat...Nie wiem, kto z nich żyje, kogo już nie ma. A ja ciągle ich pamiętam. Pamiętam Jerafieja, Ulanę, Ściepana, Nadzię, Wierę, Aniutę. W czasie wojny wszyscy wyjechali, po prostu uciekli. Pusto się zrobiło po nich. Wróciły tylko trzy rodziny. Ale to juz nie to.

"Kroniki sejneńskie" 2001.


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

"Opowieści o Współistnieniu. Niewidzialny Most" -

Pogranicze w Zachodniej Galilei

(28.11-4.12.2019)

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego” w ramach Programu „Kultura Inspirująca”

  

 Modernizacja Amfiteatru w Krasnogrudzie

 

 

 

Dwór w Krasnogrudzie

Olga Tokarczuk

| 21 02 2015 | Krasnogruda  

 

 

Od września Dwór w Krasnogrudzie czynny od poniedziałku do piątku od 10.00 do 16.00.

W soboty i niedziele po uprzednim kontakcie telefonicznym

Bożena Bartosiewicz: tel. 603 123 743

 

Koncert Finałowy Orkiestry - Lato w Pograniczu 2019. Galeria zdjęć


IRENA VEISAITĖ

Człowiek Pogranicza 2019

 

Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego

Kup płytę Orkiestry

Rodzinne Skarby. Kolekcja Filmowa. 2019

 

 

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2018 r. do 31.12.2018 r. wyniosła 66.006,31 zł.

W 2018 roku Fundacja uzyskała również kwotę 16.106,30 zł w formie wpłat z 1% podatku oraz 5.131,31 z tytułu zbiórki publicznej nr 2018/2901/OR.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Towarzystwo Inwestycji Społeczno – Ekonomicznych S.A. w Warszawie udzieliło nam pożyczki na zamknięcie inwestycji oraz pomogło zorganizować montaż finansowy przy współpracy z Polskim Bankiem Spółdzielczym w Ciechanowie dla zapewnienia pełnej płynności przy prowadzeniu inwestycji związanej z rewitalizacją zabytkowego kompleksu dworskiego w Krasnogrudzie, w którym powstaje Międzynarodowe Centrum Dialogu.

www.tise.pl

Informacja o plikach cookies

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Biuletyn Pogranicza" w Twojej skrzynce

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI