Jonas Mekas - Nie miałem dokąd iść, Marcin Antoniak, "Portal Księgarski", 2 czerwca 2008

Jonas Mekas - Nie miałem dokąd iść
 

Dzienniki Jonasa Mekasa to pierwsza książka litewskiego pisarza jaką przeczytałem od wielu lat. Przyznam się, że książki litewskich pisarzy nie były mi wcześniej znane, a o Litwie wiedziałem praktycznie tyle, ile w latach szkolnych zdołał swą twórczością przekazać uważany taka za polskiego wieszcza Adam Mickiewicz.


Przed tym nim wziąłem do ręki "Nie miałem dokąd iść" Jonasa Mekasa odczuwałem strach, o samym autorze bowiem nie wiedziałem prawie nic, po za tym, że po wojnie przez Niemcy dotarł do USA i tam zaangażował się w życie kulturalne nowojorskiej awangardy i jest uważany za jednego z najważniejszych jej przedstawicieli...

Urokowi "Dzienników" zdołałem ulec nie tylko ja. Do grona jego wielbicieli należeli także najwybitniejszy chyba kontestator lat 60 i 70 - Allan Ginsberg czy Elle Weisell. Ci więc, którzy zechcą sięgnąć po dzienniki tego mało znanego w Polsce litewskiego pisarza będą mogli powiedzieć, iż należą do elity intelektualnej. Uważam bowiem, że ten kto sięgnie po "Nie miałem dokąd iść", może się śmiało uważać za człowieka inteligentnego, dojrzałego i naprawdę mającego już jakiś swój pogląd na otaczającą nas rzeczywistość...

Dzienniki Mekasa można nazwać epickim obrazem przedstawiającym obraz i moralno intelektualną kondycje człowieka w otaczającym go świecie. Prześwietlone jest w tej książce niemal wszystko. Widzimy zatem człowieka przeżywającego rozczarowanie powojenną rzeczywistością kontynentu europejskiego. Oglądamy indywidualistę nie mogącego sobie poradzić z własną iendywidualnością i przeżywającego głębokie duchowe rozterki pośród zamkniętego eklektycznego świata emigrantów. W ówczesnym świecie dipisów ( emigrantów ) zaufanie stało się już dawno deficytem.

Dostrzec możemy więc w tej książce - samotność indywidualisty, rozczarowanie ludżmi, kontynentem, światem prądami kulturowymi - niemal wszystkim. To jedna strona tej pięknej głębokiej pozycji literackiej. Poza obrazem życia dipisów w powojennej Europie i ogólnym rozczarowaniem otaczającą nas rzeczywistością widzimy tu jeszcze piękno i głębię poetyckich odniesień. Autor bowiem prócz pisania prozy para się także poezją, filmem i fotografią.

Zauważyć można w tym dziele (książka ta bowiem w swojej kategorii zasługuje na miano dzieła) pióro bystrego obserwatora ludzkich zachowań, które jednak w wielu przypadkach dla Mekasa pozostają niezrozumiałe i sprzeczne z ludzką naturą. W swoich "Dziennikach" używa porównania ludzi do zwierząt i wielu przypadkach porównanie to jest jak najbardziej uzasadnione.

Ktoś może wobec tego zapytać - dla kogo jest ta książka? Czy mogą ją czytać wszyscy, czy jest ona raczej przeznaczona dla czytelnika posiadającego już jakąś ugruntowaną wiedzę? Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć w ten sposób. Na pewno jest to książka dla ludzi poszukujących swojej drogi życia, a także dla ludzi zastanawiających się nad kondycją moralno-intelektualną inteligencji, zadających sobie pytanie - Czy inteligencja jako warstwa społeczna jeszcze istnieje czy już może została zamieciona przez dziejowe burze?.

W swojej istocie moźe być ta książka drogowskazem dla wszystkich wrażliwych, niespokojnych poszukiwaczy życiowego spełnienia. Wszyscy bowiem kogoś lub czegoś w swoim życiu szukamy, jedni mniej drudzy bardziej świadomie ale wciąż szukamy egzystencjalnego sensu. Ksiązka ta ma w sobie wszystko co pomoże ci drogi czytelniku znaleźć właściwy punkt odniesienia do wielu złożonych problemów w życiu, i pozwoli ci zastanowić się nad kondycją intelektualno-moralną XX -wiecznego inteligenta. Nad złożonością otaczającej nas rzeczywistości, a przede wszystkim pozwoli ci się zastanowić nad sobą i własnym niepowtarzalnym życiem.
Warto na chwilę zatrzymać się i zagłębić w piękno tego oryginalnego dzieła i zacząć myśleć. Na myślenie jest bowiem największe zapotrzebowanie w zglobalizowanym świecie, jeżeli ma on jeszcze przetrwać w jako takiej kondycji. Ludzie powinni się cały czas zastanawiać jak czynić siebie lepszym.

Wierzę głęboko, że "Nie miałem dokąd iść" Jonasa Mekasa może wszystkim, którzy chcą uczynić siebie lepszymi skutecznie pomóc, dlatego zachęcam z całego serca by po nią sięgnąć. Na pewno jeśli wnikniesz do jej sedna, będzie dla ciebie czytelniku drogowskazem na całe twoje życie.

Marcin Antoniak, Portal Księgarski - http://www.ksiazka.net.pl, 2 czerwca 2008


Jonas Mekas, Nie miałem dokąd iść, przełożył Marcin Wawrzyńczak, seria "Meridian", Wydawnictwo Fundacja Pogranicze, str. 470, op. twarda. ISBN 978-83-86-872-961.

 


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2018 r. do 31.12.2018 r. wyniosła 66.006,31 zł.

W 2018 roku Fundacja uzyskała również kwotę 16.106,30 zł w formie wpłat z 1% podatku oraz 5.131,31 z tytułu zbiórki publicznej nr 2018/2901/OR.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Towarzystwo Inwestycji Społeczno – Ekonomicznych S.A. w Warszawie udzieliło nam pożyczki na zamknięcie inwestycji oraz pomogło zorganizować montaż finansowy przy współpracy z Polskim Bankiem Spółdzielczym w Ciechanowie dla zapewnienia pełnej płynności przy prowadzeniu inwestycji związanej z rewitalizacją zabytkowego kompleksu dworskiego w Krasnogrudzie, w którym powstaje Międzynarodowe Centrum Dialogu.

www.tise.pl

Informacja o plikach cookies

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Biuletyn Pogranicza" w Twojej skrzynce

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI