Krasnogruda. Miejsce na ziemi Czesława Miłosza

Urokliwy modrzewiowy dworek tonący w zieleni. Wokół niego rozciąga się park, który schodzi ku rozległemu jezioru Hołny. Pełno tu ryb. A wokół jeszcze mnóstwo ptactwa i drobnej leśnej zwierzyny. To właśnie Krasnogruda. Miejscowość położona tuż przy polsko-litewskiej granicy. Miejsce, w którym w dzieciństwie wakacje nieraz spędzał Czesław Miłosz.


Andrzej Franaszek w swojej biografii noblisty pisze tak:

„Wybuchowa mieszanka – młodzik zmagający się z nierzeczywistością świata (dręczy go wtedy »męczące uczucie [:] na przykład drzewo jest, a ja nie mogę uznać tego drzewa za rzeczywiste, dosięgnąć – tego uczucia nie da się słowami wytłumaczyć. Tak samo jak drzewa, kamienie, ulice, również ludzie«), targany pożądaniami, ale do bólu nieśmiały i najzwyczajniej w świecie pozbawiony porządnej kindersztuby, niewiedzący nawet, co począć przy stole z rękami, trafia na letnisko, gdzie rodzą się wakacyjne romanse, a znudzone kobiety konwersują z dobrze już osadzonymi w świecie mężczyznami o modzie, powieścidłach, fokstrocie... Oni nie zwracają na niego większej uwagi, choć czasem budzi na ich twarzach pobłażliwy uśmiech, on czuje się nieskończenie gorszy, niegodny »normalności» i zarazem wysoko ponad nich wyniesiony”.

W drugiej połowie XIX wieku krasnogrudzki dwór przeszedł w ręce rodziny Kunatów – przodków matki Czesława Miłosza. W okresie międzywojennym gospodarowały tu Gabriela Lipska, zwana Elą, i Janina Niementowska, nazywana Niną – siostry cioteczne matki poety. Dochody z ziemi były niewielkie i nie starczały na utrzymanie, dlatego latem we dworze ciotki prowadziły coś na kształt pensjonatu. Ich gośćmi byli przede wszystkim przedstawiciele warszawskiej inteligencji. To Ela zajmowała się letnikami – organizowała dla nich wieczorki taneczne czy gry w karty. Miłosz nieraz przyjeżdżał tu na wakacje, najpierw jako uczeń wileńskiego gimnazjum, a potem jako student prawa. Czas upływał mu na spacerach po lesie, poznawaniu przyrody, pływaniu kajakiem. Mały Czesław przechadzał po rodzinnej posiadłości z dubeltówką (twierdził, że miała mu służyć do polowania na kaczki, ale nikt go nigdy z upolowaną zwierzyną nie widział).

Poeta w jednym z wywiadów wspominał: „Kiedy byłem nastolatkiem, byłem strasznie nieszczęśliwy i okropnie nieśmiały, i okropnie udręczony. Udręczony moją nieśmiałością tak straszną, że znalezienie się dla mnie w Krasnogrudzie było męką i torturą, bo tu już były towarzyskie konwenanse. A ja tego zupełnie nie znałem. Ja nie wiedziałem, co zrobić z rękami. Ja nie umiałem tego wszystkiego”.

To w Krasnogrudzie rozegrał się miłosny dramat z udziałem młodego Miłosza. Były to w wakacje roku 1926 albo 1927. Wśród gości przebywających w dworku brylowała rudowłosa pani Irena. Przyjechała bez męża, uczyła tanga onieśmielonego Czesia, poruszała się przy tym „z uśmieszkiem dojrzałej kobiety / Wtajemniczającej młodego mężczyznę”. No i zakochał się w niej z młodzieńczą żarliwością. I stąd jego dramat, gdy przypadkiem zobaczył, że wybrała innego, nieco starszego, warszawiaka. Mimo że do niczego między nimi nie doszło, Czesław poczuł się zdradzony. Po wypiciu szklanki wódki w pokoju na strychu postanowił zabawić się w rosyjską ruletkę. Załadował kilka naboi, zakręcił bębenkiem, przyłożył lufę do skroni, nacisnął spust i… nic się nie stało.

Po latach Miłosz mówił o tym bardzo lakonicznie: „Jakiś dramat miłosny przeżyłem, chciałem się zastrzelić. (...) Jakieś wielkie samotności, wielkie udręki (...). Zresztą Krasnogruda jest dla mnie miejscem bardzo wielu sprzecznych przeżyć”.

A w wierszu Powrót pisał tak:

„W starości wybrałem się do miejsc, po których błądziła moja wczesna młodość.
Rozpoznałem zapachy, linie polodowcowych pagórków, owalne misy jezior.
Przedzierałem się gąszczem tam, gdzie kiedyś był park, ale nie znalazłem śladów alei.
Stanąłem nad wodą i tak jak wtedy lekko łuszczyła się fala, niepojęta identyczność,
niepojęte oddzielenie.
A jednak nie zaprę się ciebie, nieszczęsny młodziku i powodów twoich cierpień nie nazwę głupimi”.

Wakacje w Krasnogrudzie zaowocowały także kilkoma wczesnymi utworami. Tu powstały wiersze: Wieczorem wiatr (1934) i Ptaki (1935), Pieśń, dedykowana ciotce Gabrieli – wszystkie te utwory znalazły się potem w tomie Trzy zimy z 1936 roku.

Przez lata różne były losy krasnogrudzkiego majątku, ale dwór głównie niszczał. W 2011 roku dzięki działalność Fundacji Pogranicze z Sejn udało się przywrócić mu świetność. Dziś mieści się w nim Międzynarodowe Centrum Dialogu.

Autor: Andrzej
07.09.2011, Źródło: www.mapakultury.pl


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

 

 

 Instytucja współprowadzona przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

  Instytucja Kultury Województwa Podlaskiego

 

 

Szanowni Państwo, drodzy Przyjaciele, kochani Rodzice, Sąsiedzi, Goście Sejn i Krasnogrudy, 

Bardzo zachęcamy do wsparcia Fundacji Pogranicze 1%-em Waszego podatku. Pomoc taka dla nas w dzisiejszych czasach jest jedną z możliwych dróg utrzymania naszego miejsca.  

Jak można przekazać 1% swojego podatku dla Organizacji Pożytku Publicznego jaką jest Fundacja Pogranicze? W zeznaniu podatkowym należy wpisać KRS Fundacji Pogranicze: 0000178248.

 

 

  

 

POGRANICZE / BIAŁORUŚ

Z rezydentką Hanną Jankute rozmawia Krzysztof Czyżewski.

  Krasnogruda 17 listopada 2020

 

  Krajka litewska. Od narodzin do śmierci

 

Dzięcięcy Uniwersytet Pogranicza

O projekcie rozmawiają Bożena Szroeder i Małgorzata Sporek-Czyżewska

 

 

Staroobrzędowcy Religia Ciszy

 

Człowiek Pogranicza 2019 - Irena Veisaitė


 

Spółdzielnia Jazzowa - Jan Młynarski / Piotr Zabrodzki

/ Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego

 

Wspomnienie Misterium Mostu 2020

 

  

 

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2019 r. do 31.12.2019 r. wyniosła 58.155,28 zł.

W 2019 roku Fundacja uzyskała również kwotę 8.846,30 zł w formie wpłat z 1% podatku oraz 10.212,62 z tytułu zbiórki publicznej nr 2018/2901/OR.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI