Zuzanna Ginczanka, Wiersze zebrane

Nowości|Wyniki wyszukiwania|Serie wydawnicze|Inne

Cena:56.00

Wydanie obejmujące całość zachowanej spuścizny poetki w opracowaniu Izoldy Kiec


Niepublikowane dotąd juwenilia z początku lat trzydziestych ubiegłego wieku, pochodzące z gimnazjalnego równieńskiego pisma "Echa Szkolne" również znalazły się w "Wierszach zebranych. Uzupełnieniem tomu są wiersze o Ginczance, wśród nich pełna prezentacja cyklu Józefa Łobodowskiego Pamięci Sulamity (1987).

"Centaury przecwałowały. Idę ich śladem.
Odgaduję, którędy mknęły ich kopyta.

Gwiazdy ponad Wołyniem są mgliste i blade.
Dlaczego jest im tak smutno – nie pytaj.

Te zwrotki na grób bezimienny kładę,
noc od Wołynia odchodzi.

                     Już znowu świta".
      (J. Łobodowski, O Centaurach)

 

Zuzanna Ginczanka (1917-1944) – legenda warszawskiej cyganerii dwudziestolecia międzywojennego; poetka żydowskiego pochodzenia, wychowana w Równem Wołyńskim, od połowy lat trzydziestych związana z artystycznym środowiskiem stolicy: podopieczna Tuwima, uczestniczka spotkań kompanii Gombrowicza; autorka tomiku O Centaurach i satyr zamieszczanych w "Szpilkach". W czasie drugiej wojny światowej zmuszona do ucieczki przed prześladowcami, zadenuncjowana przez sąsiadów - zginęła rozstrzelana w Krakowie.

 

"Ścierają się rym o rym ostrzone wiersze ze szczękiem
– nie ufaj ścisłym rozmysłom, by żaden cię nie opętał,

– nie ufaj palcom jak ślepcy,
ni oczom jak sowy bezrękie –
oto głoszę namiętność i mądrość

ciasno w pasie zrośnięte
jak centaur. – "

      (Z. Ginczanka, O Centaurach)