Opowieści z Sejn dla Warszawy, Bartosz Hlebowicz

Już po raz dwunasty obecny zespół teatralny z Pogranicza wystąpił z przedstawieniem Kroniki sejneńskie. Tym razem młodzi ludzie przerzucali pomost aż do Warszawy - do dawnego klasztoru Kamedułów, w podziemiu którego zachwycali swą spontaniczną grą publiczność ze stolicy. Wśród widzów znaleźli się nastolatkowie ze świetlicy "Gniazdo" na Żoliborzu.


Na pomysł zetknięcia ludzi z sejneńskiego Pogranicza z warszawskimi rówieśnikami wpadła Danuta Kuroń, kierująca Uniwersytetem w Teremiskach. Współpraca pomiędzy tymi dwoma instytucjami trwa od kilku lat. Obecna szefowa uczelni założonej przez męża Jacka pragnie, aby pedagodzy i wychowankowie Pogranicza przekazali swoje doświadczenia warszawskim "Gniazdom" (świetlicom osiedlowym zainicjowanym przez aktorkę Alinę Janowską).

Nieprzypadkowy też był wybór miejsca przedstawienia. Ksiądz Wojciech Drozdowicz, proboszcz Kościoła Pokamedulskiego Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Lasku Bielańskim, to wieloletni przyjaciel uniwersytetu w Teremiskach, a sala w podziemiach kościoła była idealnym miejscem do nastrojowej opowieści o tradycji i historii.
W marcowy zimny wieczór Pograniczna młodzież rozgrzała tubylców odwagą i przejęciem, z jakimi przedstawiała historie z Kronik sejneńskich. Dowodziły tego częste i długie oklaski. Opowieści o Żydzie Szmerko, który nie mógł się pogodzić ze śmiercią ukochanej i adorował jej zwłoki, o dziadach żebrzących pod kościołem w Sejnach, o Cyganach wędrujących przez miasto, o zabawach młodzieży, o rodzinie handlującej gęsiami na pograniczu polsko-litewskim urzekały swoją prostotą. Nie zabrakło i przejmującego wspomnienia o tym, jak w czasie wojny Niemcy wyprowadzili ze wsi wszystkich "Żydziuków". "Pewnie ich zabili", dramatycznie kończyła narrację młoda aktorka.

Historie jeszcze nie tak dawno opowiadane przez dziadków na szczęście nie uległy niepotrzebnej poetyckiej obróbce na użytek przedstawienia. Czuć było tchnienie autentyku. Do tego żydowskie tańce, śpiewy litewskie i rosyjskich staroobrzędowców, a na koniec wejście młodych aktorów z Sejn pomiędzy widzów i dzielenie się z nimi dalszymi opowieściami - w ten sposób Pogranicze buduje więź na wielu płaszczyznach: pomiędzy pokoleniami i pomiędzy sejneńskimi i warszawskimi rówieśnikami. To także metoda, by uczyć szacunku dla tradycji i historii własnego domu, rodu i społeczności, respektu dla wielogłosowej historii zbieranej od jej uczestników, i często dotyczącej codziennego doświadczenia.
Po przedstawieniu publiczność przez około godzinę nie pozwalała młodym aktorom opuścić sceny, prosząc o wyśpiewanie kilkunastu litewskich, polskich i rosyjskich pieśni. Z sali padały tytuły - bo niektórzy warszawiacy zdążyli już odbyć staż w Pograniczu i u źródła poznać część działalności ośrodka. Niektórzy szybko dołączyli do sejneńskich śpiewaków. Wielką przyjemność sprawiało słuchanie mocnych głosów, wcale już nie-dziecięcych. W niczym nie przeszkadzały chwilowe problemy, jakie artyści mieli z wyśpiewaniem kilku fragmentów - wspólne próbowanie i śmiech były ważniejsze. "Tak to już jest z pieśniami - tłumaczyła Bożena Szroeder, reżyserka spektaklu. - Niektóre przychodzą same, bez żadnych ćwiczeń. Inne możesz powtarzać wiele razy, a one i tak zawsze będą ci się wymykały".

Bożena Szroeder opowiedziała widzom nieustannie rozwijającą się historię pracy nad Kronikami sejneńskimi. Zajmuje się nimi wraz z młodymi mieszkańcami Sejn od sześciu lat. "Chcieliśmy coś zrobić z wiedzą, której się zbierało coraz więcej. Nie sposób było ją zamknąć w jednym tylko projekcie". Tak rodziły się kolejne pomysły: wystawy starych pocztówek z Sejn, budowy glinianej makiety tego miasteczka, na pół-mitycznego (bo znalazło się na niej kilka nieistniejących budynków), książki Kroniki sejneńskie, a ostatnio - projektu gry Karty Historyczne. Publiczność w klasztorze Kamedułów mogła obejrzeć osiemdziesiąt już gotowych tekturowych kart (będzie ich więcej!), starannie zapełnionych znakami odnoszącymi do poszczególnych sejneńskich historii. Wszystkie wykonali młodzi ludzie z Pogranicza. Chłopcy-aktorzy objaśnili niektóre reguły zabawy - niektóre, ponieważ one wciąż są tworzone, a celem najważniejszym gry, jak podkreśliła Bożena Szroeder, jest edukacja. "Mamy nadzieję, że to będzie jakaś alternatywa dla młodzieży, która dzisiaj spędza tyle czasu przy grach komputerowych. W przyszłości zamierzamy nasze karty wydrukować i rozprowadzać wśród szkół. Przydadzą się do nauki lokalnej historii". Nie tylko zresztą historii Sejneńszczyzny: Danuta Kuroń chce przenieść ideę "kart historycznych" do stolicy. Pragnie, aby warszawskie dzieci skupione w "Gniazdach" wzięły przykład z sejneńskich i również opracowywały historię swojego miasta za pomocą kart.
Coś z tej współpracy na pewno będzie. Już podczas wieczornych rozmów po spektaklu można było podsłuchać, jak ksiądz Wojtek wyrażał podziw dla reżyserskiego talentu autorki przedstawienia i jego wykonawców. "Ta sala jest dla was kiedy tylko zechcecie" - zadeklarował. A studenci z Teremisek wiosną znowu wybierają się na kilkudniowy staż do sejneńskiego Pogranicza.


Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Imię i nazwisko:*

Adres e-mail:*

Treść:*

ładowanie...

Kod z obrazka:*

 

 pola oznaczone * są wymagane

Szukaj na stronie

Oferta edukacyjna

Darowizny uzyskane przez Fundację Pogranicze

W związku z otrzymaniem darowizn, na podstawie art. 18 ust. 1f, pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74, poz. 397, ze zmianami), Fundacja Pogranicze podaje do publicznej informacji, że łączna kwota uzyskana z tego tytułu w okresie od 01.01.2018 r. do 31.12.2018 r. wyniosła 66.006,31 zł.

W 2018 roku Fundacja uzyskała również kwotę 16.106,30 zł w formie wpłat z 1% podatku oraz 5.131,31 z tytułu zbiórki publicznej nr 2018/2901/OR.

Otrzymane darowizny Fundacja Pogranicze w całości przeznaczyła na realizację działań statutowych.

Towarzystwo Inwestycji Społeczno – Ekonomicznych S.A. w Warszawie udzieliło nam pożyczki na zamknięcie inwestycji oraz pomogło zorganizować montaż finansowy przy współpracy z Polskim Bankiem Spółdzielczym w Ciechanowie dla zapewnienia pełnej płynności przy prowadzeniu inwestycji związanej z rewitalizacją zabytkowego kompleksu dworskiego w Krasnogrudzie, w którym powstaje Międzynarodowe Centrum Dialogu.

www.tise.pl

Informacja o plikach cookies

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

"Biuletyn Pogranicza" w Twojej skrzynce

INFORMACJA O POLITYCE PRYWATNOŚCI